Falenta zapowiada zaskarżenie decyzji KNF o nałożeniu 976 tys. zł kary

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 lipca 2014, 08:23
Marek Falenta, Fot. materiały prasowe
Marek Falenta, Fot. materiały prasowe/Media
Komisja Nadzoru Finansowego wydała 8 lipca br. decyzję, którą nałożyła na Marka Falentę i jego bliskich karę w łącznej wysokości 976 tys. zł za niewykonanie obowiązków informacyjnych w związku z posiadaniem akcji Domu Maklerskiego IDMSA, poinformował Marek Falenta.

Falenta zapowiedział też zaskarżenie tej decyzji.

"Decyzję tę traktuję jako polityczną i uważam, że ma ona związek z postępowaniem przeciwko mojej osobie w sprawie tzw. afery taśmowej, które toczy się w prokuraturze. Wraz z moimi bliskimi będziemy składać na nią skargę," napisał w oświadczeniu.

Zwrócił uwagę, że decyzja KNF dotyczy wydarzeń sprzed lat, w sprawie toczącej się od 2009 r.

"Została wydana jednak dwa dni przed tym, jak postanowieniem sądu prokuratura została zobowiązana do oddania mi nieadekwatnego poręczenia majątkowego w wysokości 1 mln zł. W moim przekonaniu zbieżność nie jest przypadkowa. Jak dotąd nie przedstawiono mi bowiem żadnych dowodów świadczących o moim rzekomym udziale w aferze taśmowej. Od kilku tygodni próbuje mi się jednak przypisać udział w kilku różnych sprawach noszących znamiona przestępstwa. Parafrazując klasyka, człowiek już jest. Teraz szuka się na niego paragraf" - stwierdził Falenta. 

>>> Czytaj też: MCI, Sołowow i Investors chcą przejąć akcje Hawe od Falenty

Dodał, że działania KNF odbiera jako "próbę nacisku łudząco przypominającą obecną sytuację tygodnika 'Wprost', czy też mechanizmy prezentowane w nagraniu rozmowy Ministra Bartłomieja Sienkiewicza i prezesa Marka Belki, stosowane wobec Zbigniewa Jakubasa".

"Nie mam jednak wiedzy na temat ich ewentualnego motywu. Być może zbyt późno ogłosiłem swoją decyzję dotyczącą wycofania się z biznesu" - skonkludował inwestor.

Falenta ogłosił na początku lipca, że prowadzi rozmowy na temat sprzedaży wszystkich swoich udziałów w Hawe i liczy na jej finalizację do końca lipca. Powodem podjęcia tej decyzji jest negatywny wpływ na spółkę oskarżeń skierowanych wobec niego w tzw. aferze taśmowej. Później poinformował, że udzielił wyłączności na negocjacje w tej sprawie jednemu z zainteresowanych inwestorów. Termin wyłączności upływa z końcem lipca.

>>> Polecamy: Point Group: Kara KNF tworzy ryzyko dla dalszego istnienia wydawcy "Wprost"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj