Globalizacja kontra narodowy interes. Zobacz, dlaczego świat trwa w kryzysie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 października 2014, 04:20
Finanse, waluty, dolar, euro, fot.  isak55
Finanse, waluty, dolar, euro, fot. isak55 /ShutterStock
Nie jest możliwe pogodzenie gospodarczych interesów narodowych z wymaganiami globalizacji i koniecznością utrzymania stabilności finansowej, która jest dobrem publicznym.

Być może to jest przyczyną tego, że chociaż od upadku Lehman Brothers minęło już 6 lat, to światowa gospodarka nie wyszła do końca z recesji.

Przypomnę, początki ostatniego kryzysu były następujące: w amerykańskim systemie finansowym zakumulowało się ryzyko związane z ekspozycjami instytucji finansowych na rynku nieruchomości, które były w znacznej części przetransferowane do instytucji systemu shadow banking. Z kolei instytucje tego systemu były słabo nadzorowane, a jednocześnie silnie powiązane z systemem bankowym.

Początkowo wydawało się, że pojedyncze nadzorowane instytucje funkcjonowały prawidłowo, osiągając wysokie wyniki finansowe, lecz mimo to w systemie narastało ryzyko systemowe związane z wysoką dźwignią i koncentracją na finansowaniu nieruchomości. Kiedy ceny nieruchomości w USA zaczęły spadać, pękła bańka spekulacyjna, prowadząc do kryzysu. Kryzys amerykańskiego systemu finansowego przeniósł się – poprzez wzajemne powiązania instytucji – na inne rynki finansowe na świecie.

Jest to bardzo dobry przykład, że globalizacja i integracja rynków finansowych jako tendencje rozwojowe współczesnych systemów finansowych stwarzają zagrożenia dla stabilności finansowej – pomimo ich pozytywnego wpływu na rozwój i efektywność systemu finansowego. Konsekwencją obu procesów jest wzrost wartości przepływów kapitałowych i rozwój pośrednictwa finansowego oraz coraz silniejsze wzajemne powiązania systemów finansowych, które przyczyniły się do większej wrażliwości instytucji finansowych na szoki ekonomiczne i kryzysy finansowe.

System finansowy jest układem dynamicznym, a szczególnie banki mogą być przyczyną nierównowagi w systemie. Koszty społeczne wynikające z upadłości banków mogą być znaczne, ze względu na możliwość zarażenia innych instytucji finansowych, i powodować zagrożenie dla całego systemu finansowego. Jeżeli w taką sytuację zaangażowane będą transgraniczne instytucje finansowe, zagrożenie dla systemu może być jeszcze trudniejsze do opanowania, ponieważ dotyczy wielu jurysdykcji i wymaga odpowiedniej współpracy. Treść całego artykułu można znaleźć tutaj.

>>> Czytaj również: Wolny rynek to wyrok śmierci dla przedsiębiorców? Oto przemilczana historia transformacji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: obserwatorfinansowy.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj