Saudyjski następca tronu, książę Mukrin powiedział, że jedna czwarta kwoty, którą wyłoży Arabia Saudyjska, zostanie zdeponowana w egipskim banku centralnym. Reszta będzie podzielona między saudyjskie przedsiębiorstwa, które zainwestują nad Nilem.

Premier Zjednoczonych Emiratów Arabskich Muhammad ibn Raszid Al Maktum poinformował, że na konto egipskiego banku centralnego wpłyną 2 mld dol. Pozostałe środki Emiraty ulokują w bliżej nieokreślonych inwestycjach.

Wśród uczestników międzynarodowej konferencji jest amerykański sekretarz stanu John Kerry. Egipt to bowiem kluczowy sprzymierzeniec Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie. Wśród tematów poruszanych na konferencji są, poza wzmocnieniem egipskiej gospodarki, walka z Państwem Islamskim, oraz sytuacja w Syrii i Libii.

>>> Czytaj też: "Washington Post": Za retoryczną fasadą kryje się niewątpliwa erozja brytyjskiej potęgi