• Spadek w parze EUR/USD poniżej poziomu 1,0700 w miarę, jak EBC traci cierpliwość do Grecji
• USD odbija się w całej tabeli z poziomów kluczowego wsparcia
• Kurs AUD narażony na wahania po wypowiedziach prezesa Stevensa z RBA

Opublikowany w nocy protokół z posiedzenia Reserve Bank of Australia zawierał stosunkowo umiarkowane wytyczne po wczorajszych uwagach wygłoszonych przez prezesa Glenna Stevensa na temat prawdopodobieństwa dalszego spadku kursu AUD.

Uwagi te przyczyniły się do spadku AUD w znacznie większym stopniu, niż protokół z posiedzenia, który zasadniczo nie wpłynął na oczekiwania dotyczące stóp. Obecne poziomy kursu w parze AUD/USD po raz pierwszy zostały osiągnięte pod koniec stycznia, a zatem przez niemal trzy miesiące AUD de facto pozostawał w granicach przedziału.

USD zdołał wczoraj umocnić się z kluczowych poziomów wsparcia, jednak potencjał przekroczenia ostatnich przedziałów przed zaplanowanym na przyszłą środę posiedzeniem Federalnego Komitetu Otwartego Rynku jest wątpliwy. Ponadto – jakie konkretnie dane od ostatniego posiedzenia wskazują na to, że Fed podejmie jakiekolwiek inne działania, niż ogłosi „pas”?

Głównym argumentem na to, że USD się nie umocni, jest fakt, iż oczekiwania rynku i tak są już wyjątkowo umiarkowane, a Fed może kolejny raz przyjąć pobłażliwe podejście i zatrzymać wszystkie opcje do własnej dyspozycji.

Dziś poznamy wyniki niemieckiego badania ZEW, jednak uwaga Europy skupia się głównie na Grecji i efekcie zarażenia peryferii UE: rentowności trzyletnich greckich obligacji ponownie wzrosły – wczoraj zamknęły się na poziomie powyżej 28%.

Podstawowa różnica pomiędzy obecną sytuacją a ubiegłym tygodniem, kiedy euro zyskało na wartości, jest taka, że wydarzenia te nie wpłynęły na ogólne podejście do ryzyka, dzięki czemu możliwa była wyprzedaż euro (zgodnie z dominującym motywem transakcji carry).

Dziś rano para EUR/USD zeszła poniżej istotnego poziomu 1,0700 w wyniku doniesienia, że EBC rozważa zawężenie parametrów awaryjnego mechanizmu wspierania płynności (ELA). Kolejnym ważnym poziomem jest rosnąca linia konsolidacji powyżej poziomu 1,0500.

USD: USD wczoraj został przyparty do muru w najważniejszych parach i zdołał się umocnić, jednak w dłuższej perspektywie nie jest pewne, czy rajd się utrzyma w kontekście braku nowych danych i faktu, iż następne posiedzenie FOMC najprawdopodobniej nie przyniesie żadnych nowych informacji. Naturalnie możliwy jest rajd spowodowany negatywnymi doniesieniami dotyczącymi innych walut, co widać było dziś rano w parze EUR/USD, jednak w pierwszej kolejności należy uważać na poziomy 119,50/120,00 w parze USD/JPY i na poziom 1,0500 w parze EUR/USD.

EUR: główny nacisk położony jest na apetyt na ryzyko (przy założeniu, że transakcje w euro są z nim negatywnie skorelowane) i na wydarzenia w Grecji, a także na to, w jakim stopniu negatywnie wpłyną na spready rentowności obligacji państw peryferyjnych. Same dane ekonomiczne napływające z Europy mogą wywołać niewielkie reakcje. W chwili, gdy piszę te słowa, otrzymaliśmy doniesienie, że EBC rozważa możliwość podwyższenia kryteriów mechanizmu ratunkowego ELA dla Grecji, ponieważ „coraz liczniejsza mniejszość” najwyraźniej sprzeciwia się udzielenia pomocy temu krajowi w ramach ELA.

JPY: wczoraj miała miejsce wyprzedaż tej waluty po tym, jak para USD/JPY odbiła się od poziomu kluczowego wsparcia, natomiast w pozostałych parach z JPY liczba transakcji spadła. Premier Japonii, Shinzo Abe, od 26 kwietnia do 3 maja będzie z wizytą w Stanach Zjednoczonych, dlatego w tym okresie nie należy się spodziewać żadnych wzmianek na temat nowych inicjatyw w zakresie luzowania, zarówno ze strony polityków, jak i ze strony BoJ.

GBP: para GBP/USD zeszła do pierwszego poziomu wsparcia Fibonacciego w rejonie 1,4870; w przypadku kontynuacji rajdu USD kolejne wsparcie plasuje się w okolicach poziomu 1,4750. Jeżeli rajdu USD nie będzie, GBP może się nieco umocnić i podjąć próbę przekroczenia poziomu 1,5000. Pamiętajmy, że 7 maja odbędą się wybory.

CHF: spadek w parze EUR/CHF wydaje się nabierać tempa; zanim uznamy, że kurs osiągnie dno, zaczekajmy na przełamanie kanału niżej. Akcja cenowa sugeruje, że poziom 1,0250 może chwilowo stanowić pewną przeszkodę. W parze USD/CHF kluczowym wsparciem jest 200-dniowa średnia ruchoma i minima przedziału w okolicy poziomu 0,9500.

AUD: waluta w nocy straciła na wartości po publikacji protokołu RBA. Rajd w parze AUD/USD wydaje się już w pełni zakończony, mimo iż mamy nadal do pokonania zniesienie Fibonacciego o 61,8% na poziomie 0,7665, jeżeli kurs miałby niezwłocznie osiągnąć minima cyklu. AUD jest słaby również w parach walutowych ze względu na powrót scenariusza testu parytetu w parze AUD/NZD.

CAD: wyprzedaż nie jest już tak intensywna, jednak obszar 1,2270 to obecnie strefa oporu, a dwuletnie kanadyjskie stopy swap ponownie wynoszą powyżej 1,00%, natomiast różnica w porównaniu ze stopami amerykańskimi od połowy lutego znajduje się w okolicy minimów. Może to wskazywać na dalszą presję spadkową, o ile nie nastąpi znaczna wyprzedaż ropy.

NZD: uwaga na parytet w parze AUD/NZD i na rejony 0,7600 w parze NZD/USD, które potwierdzą, czy NZD pozostanie mocny.

SEK: uwaga na dzisiejszy raport w sprawie bezrobocia, który może okazać się katalizatorem; obecny przedział w parze EUR/SEK to 9,2250-9,40.

NOK: uwaga na opór w parze EUR/NOK w okolicach poziomu 8,50; zobaczymy, czy niższy przedział zdoła się utrzymać.

Główne nadchodzące wydarzenia ekonomiczne (wszystkie godziny według czasu Greenwich)

• Szwecja: stopa bezrobocia w marcu (07:30)
• Niemcy: wyniki badania ZEW w kwietniu (09:00)
• Strefa euro: wyniki badania ZEW w kwietniu (09:00)
• Węgry: decyzja banku centralnego w sprawie stóp (12:00)
• Strefa euro: wystąpienie Nouy z EBC (16:30)
• Japonia: bilans handlowy w marcu (23:50)
• Australia: CPI w I kw. (01:30)