Krymscy Tatarzy chcą powrotu do Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 maja 2015, 12:32
Krym
Krym/ShutterStock
Tatarzy krymscy nie czują się bezpiecznie na półwyspie. Jak sami twierdzą, są prześladowani przez prorosyjskich separatystów. Dziś, wspólnie z Ukraińcami obchodzą oni 71 rocznicę deportacji Tatarów z Krymu.

Wielu przedstawicieli tej społeczności obawia się, że po rosyjskiej aneksji podzielą los przodków.

W rok po aneksji Krymu represje dotknęły zarówno działaczy tatarskiego samorządu, jak i lokalnych dziennikarzy. Krymski Medżlis już prawie nie istnieje. Rewizje w pomieszczeniach należących do tatarskiego samorządu spowodowały, że wiele osób zerwało kontakt z tą organizacją. Ci, którzy nie godzą się na taką sytuację opuszczają Krym.

Szacuje się, że w ciągu roku półwysep opuściło ponad 20 tysięcy Tatarów. Wiceprzewodniczący Medżlisu Nariman Dżelal twierdzi, że większość jego rodaków opowiada się za ukraińskością Krymu, nie akceptując rosyjskiej okupacji.

W 1944 r. na rozkaz Stalina deportowano z Krymu ponad 200 tysięcy Tatarów. Radzieckie władze oskarżyły ich o kolaborowanie z Niemcami. Tatarskie rodziny mogły wrócić na półwysep dopiero na początku lat 90 XX wieku.

>>> Czytaj też: „Die Welt”: Polska i Niemcy powinny stworzyć wspólną brygadę do obrony przed Rosją

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: RosjaUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj