Według niedawnego raportu Programu Środowiskowego ONZ, nawet 90 procent laptopów czy telefonów komórkowych trafia do podziemnego handlu lub na nielegalne wysypiska. Wartość tych odpadów to prawie 19 miliardów dolarów rocznie; w zeszłym roku było ich ponad 40 milionów ton.

Teraz w rozmowie z radiem ONZ Christian Nellemann z norweskiej organizacji ekologicznej GRID mówi, że problem narasta chociażby dlatego, że ludzie zużywają coraz więcej telefonów czy komputerów. "A one - podkreśla-- zawierają metale ciężkie i inne związki chemiczne, potencjalnie groźne dla zdrowia”.

Nielegalny handel to też straty dla gospodarki, bo giną cenne minerały, miedź czy złoto wyrzucane jako fałszywy złom. Najwięcej nielegalnych elektronicznych śmieci trafia do Ghany, Nigerii, Chin, Pakistanu i Indii. 

>>> Polecamy: W Europie zapanowała moda na polskie ciuchy. Nasze marki robią furorę za granicą