Wielkimi firmami coraz częściej zarządzają menedżerowie specjalizujący się w kluczowych dla firmy rynkach. Nie inaczej będzie w przypadku marki odzieżowej Guess, która – by odbudować sprzedaż i zwiększyć wpływy w Azji, pozyskała na stanowisko prezesa eksperta od tego regionu.

Poszukiwania nowego szefa trwały ponad rok. Od 1 sierpnia światowym potentatem sektora odzieżowego premium będzie zarządzał 46-letni Victor Herrero, dotychczasowy dyrektor regionu Azja – Pacyfik w firmie Inditex, w skład której wchodzą takie marki jak m.in. Zara, Pull & Bear czy Stradivarius. Na stanowisku zastąpił Paula Marciano, jednego ze współzałożycieli marki, która w przyszłym roku będzie obchodzić swoje 35-lecie. „Przyczyną zatrudnienia Victora Herrero na tym stanowisku jest jego potężne doświadczenie w rozwoju biznesu na terenie Azji” – czytamy w komunikacie opublikowanym przez firmę. Ten argument trudno obalić, bowiem za azjatycki oddział Inditexu Herrero odpowiadał przez 12 ostatnich lat. Wcześniej pracował m.in. w azjatyckim oddziale globalnej firmy audytorskiej Arthur Andersen.

CV nowego szefa to jednak nie wszystko. W ostatnich miesiącach Guess borykał się ze słabymi wynikami sprzedaży na wszystkich kluczowych rynkach – amerykańskim, europejskim i azjatyckim. Receptą na ich poprawę ma być podbój rynku z największą liczbą potencjalnych klientów – Azji. Z roku na rok Azja i Europa odpowiadają za coraz większą część całkowitej sprzedaży Guessa. W ubiegłym roku z tych dwóch kontynentów firma wygenerowała 46 proc. swoich przychodów i aż 59 proc. zysku. Poza Ameryką Północną znajduje się także większa część oficjalnych placówek, które sprzedają produkty marki. W Stanach i Kanadzie jest ich 470. Na pozostałych rynkach prawie 1200. Wśród 90 krajów, w których Guess sprzedaje swoje produkty, znajduje się także Polska. Pod koniec ubiegłego roku w naszym kraju znajdowało się 17 sklepów amerykańskiego brandu.

– Sprowadzenie Herrero to świetny ruch. W Guessie musi pojawić się świeża krew – osoba, która wstrząśnie firmą i zrobi coś nowego – twierdzi Ron Friedman, ekspert rynku detalicznego z firmy konsultingowej Marcum. Dużego kredytu zaufania udziela mu także ustępujący prezes, który pozostanie w firmie jako dyrektor kreatywny marki. – Jesteśmy przekonani, że Victor poradzi sobie na tym stanowisku. Widać, że ma w sobie ducha przedsiębiorczości i świetnie rozumie współczesny świat handlu detalicznego – stwierdził Paul Marciano. Owo zrozumienie przyda się do odwrócenia negatywnego trendu w finansach firmy, która od trzech lat notuje regularny spadek przychodów (z 2,7 mld dol. za 2011 r. do 2,4 mld dol. za 2014 r.). W podobnym tempie spada zysk operacyjny, który w tym samym okresie zmniejszył się z 397 do 125 mld dol.

Dla samego Herrero zmiana pracodawcy będzie bardzo intratna. Zgodnie z umową za rok pracy otrzyma 1,2 mln dol. podstawy i prawo do znacznie wyższej premii w przypadku poprawy wyników finansowych (maksymalnie 2 mln dol.). Rynek też zdaje się w niego wierzyć. Po ogłoszeniu nominacji nowego prezesa kurs akcji notowanego na nowojorskiej giełdzie Guessa gwałtownie poszybował. W ciągu dwóch dni urósł z 21 do 23 dol. za akcję.

Victor Herrero jest absolwentem prawa na Uniwersytecie w Saragossie i absolwentem Wydziału Administracji prestiżowej paryskiej szkoły biznesu ESCP Europe.

>>> Czytaj też: W Europie zapanowała moda na polskie ciuchy. Nasze marki robią furorę za granicą