Jak czytamy w "Pulsie Biznesu", LOT musi mierzyć się ze skutkami decyzji Komisji Europejskiej. Na jej żądanie spółka właśnie zawiesiła do końca roku połączenia do Duesseldorfu. To ostatnie z puli sześciu połączeń, które polski przewoźnik musiał zamknąć. Wszystkie były rentowne. Kasowanie połączeń jest wymogiem Komisji w związku z otrzymaniem przez spółkę 527 milionów złotych pomocy publicznej.

Pełniący obowiązki prezesa LOT-u Marcin Celejewski stawia w tej sytuacji na sprzedaż. Zapowiada, że chce odbudować relacje firmy z rynkiem, wzmocnić pozycję spółki w relacjach z partnerami lotniczymi. Zamierza też zmienić postrzeganie LOT-u jako przewoźnika tradycyjnego i drogiego.

Więcej o tym - w "Pulsie Biznesu".

>>> Polecamy: Terminal LNG w Świnoujściu przyjmie w tym roku pierwszy transport