Szef samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Ołekandr Zacharczenko podpisał dekret zgodnie z którym wybory lokalne mają odbyć się 18 października. Wówczas wybierani będą szefowie miejskich i rejonowych administracji. Wybory na poziomie administracji wiejskich odbędą się w innym, bliżej nieokreślonym terminie, jednak nie później niż do połowy następnego roku.

Takie podzielenie wyborów Ołeksandr Zacharczenko wytłumaczył finansowymi trudnościami związanymi z organizacją głosowania. Jednocześnie szef separatystów podkreślił, że wybory będą ważnym krokiem do uznania Donieckiej Republiki Ludowej na arenie międzynarodowej.

Wyborów na pewno nie uzna Kijów. Szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ołeksandr Turczynow oświadczył, że organizacja pseudowyborów przez Moskwę i jej marionetki w Donbasie to jawne złamanie mińskich uzgodnień. Jak zaznaczył, wybory w Donbasie mogą się odbyć jedynie zgodnie z ukraińskim prawodawstwem i dopiero po wyprowadzeniu rosyjskich wojsk ze wschodniej Ukrainy.

>>> Czytaj też: Walki na węgierskiej granicy. Zastosowano gaz łzawiący i armatki wodne