Według niepotwierdzonych doniesień nowym szefem ma zostać Matthias Mueller - dyrektor związanej z Volkswagenem spółki Porsche. Wcześniej rząd USA ujawnił, że poziom emisji spalin z niektórych silników diesla może być znacznie wyższy niż wynikałoby to z testów Volkswagena. Amerykańskie limity mogły być przekroczone nawet czterdziestokrotnie. Firma przyznała się do winy.

"To cios dla tych silników. Może nie w Europie, bo się do nich przyzwyczailiśmy i doceniamy ich zalety. Ale poza Europą takie samochody mogą po prostu nie przetrwać”- mówi analityk banku Metzler, Jurgen Pieper.

Według szacunków, problem dotyczy jedenastu milionów aut w tym takich marek jak Audi, Seat czy Skoda. Łączne kary finansowe mogą sięgnąć osiemnastu miliardów dolarów. Osobne dochodzenia mają być przeprowadzone we Francji, we Włoszech czy w Korei.

>>> Czytaj też: Jak to możliwe, że Volkswagenowi udało się wszystkich oszukać?