Uczestnicy akcji trzymali historyczne biało-czerwono-białe flagi oraz plakaty z napisami: "Potrzebujemy pokojowego nieba" i "Rosjanie do domu". Demonstranci skandowali hasło: "Nie dla rosyjskiej bazy" na Białorusi. Liderzy opozycji zarzucili prezydentowi Aleksandrowi Łukaszence, że jest gotowy zgodzić się na powstanie rosyjskiej bazy, aby utrzymać się u władzy.

"Łukaszenka to wojna. Będziemy przeciwstawiać się wojnie" - podkreślał Mikoła Statkiewicz, jeden z organizatorów demonstracji. Na zakończenie wiecu jego uczestnicy zaapelowali do białoruskich władz, aby nie podpisywały umowy o rozmieszczeniu rosyjskiej jednostki lotniczej.

Dwa tygodnie temu Prezydent Władimir Putin wydał polecenie podpisania porozumienia o powstaniu rosyjskiej bazy lotniczej na Białorusi. Jednak białoruskie władze dotychczas nie zajęły w tej sprawie oficjalnego stanowiska.

>>> Czytaj też: Rosyjska gospodarka umiera, a przedsiębiorcy są załamani. "Jest jak po upadku ZSRR"