Jarosław Gowin, typowany na ministra obrony lub sprawiedliwości, uważa, że nowy rząd powinien powstać najszybciej jak tylko to jest możliwe. Lider partii Polska Razem powiedział w PR24, że skład nowego gabinetu powinien zostać ogłoszony zaraz po nominowaniu przez prezydenta nowego szefa Rady Ministrów. - Rząd Ewy Kopacz poda się do dymisji i prezydent jeszcze prawdopodobnie tego samego dnia, albo dzień po, desygnuje kandydata na nowego premiera - powiedział.

Jak tłumaczył, Polska ma mnóstwo problemów odłożonych w czasie, niekiedy dramatycznie pilnych. - Im szybciej ten nowy rząd powstanie, tym lepiej dla Polski - dodał.

Jako kandydata na wicepremiera, media wymieniają nowego posła i byłego pretendenta do roli premiera technicznego rządu PiS, Piotra Glińskiego. On sam, goszcząc w radiowej Jedynce, nie potwierdził, że obejmie tę funkcję. Zapewnił jednak, że Polską będzie rządziła ekipa ludzi przygotowanych merytorycznie, doświadczonych i dynamicznych, którzy będą mogli udźwignąć ciężar odpowiedzialności spoczywający na partii rządzącej.

Spekuluje się również nad rolą Zbigniewa Ziobry. Na razie mniej niż o potencjalnej funkcji w rządzie mówi się o tym, że miałby on zostać wicemarszałkiem Sejmu. Ziobro mówił jednak na konferencji prasowej, że nie ma takich planów. Lider Solidarnej Polski powiedział dziennikarzom, że trwają rozmowy na temat obsady stanowisk w rządzie i parlamencie. Nie ujawnił jednak szczegółów. - Najważniejszy jest cel, czyli dobra zmiana w Polsce i ci, którzy obejmą funkcje w przyszłym rządzie, czy to na stanowiskach ministerialnych, czy niższych stanowiskach, będą dobierani tylko według takiego klucza - powiedział. Ziobro mówił wcześniej, że jego ugrupowanie, podobnie jak Polska Razem Jarosława Gowina, prowadzi rozmowy z PiS, aby mieć swoich reprezentantów w rządzie. Nie chciał się jednak wypowiedzieć, czy sam wejdzie w skład gabinetu PiS-u.

Wczoraj prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że w ciągu kilku dni zostanie powołany nowy rząd, a misję jego utworzenia powierzy Beacie Szydło. Wczoraj też Komitet Polityczny PiS oficjalnie wyznaczył ją na kandydatkę na premiera. Dziś na spotkaniu z przedsiębiorcami w Katowicach prezydent Duda mówił, że nowy rząd powinien zmienić obyczaje poprzedniego gabinetu i uwzględniać postawy obywateli.

- Nieuwzględnianie (...) nie prowadzi do niczego dobrego, a na pewno nie prowadzi do budowy społeczeństwa obywatelskiego - mówił prezydent. W ten sposób odniósł się do postulatów grupy przedsiębiorców, którymi rząd PO się nie zajął. 

>>> Czytaj też: PiS zapowiada nowe województwa. "Częstochowa wraca, bo jest potrzebna Polsce"