Uciekinierzy z Syrii będą mogli liczyć w Niemczech na tak zwaną ochronę subsydiarną. Dotyczy ona osób, które nie są objęte Konwencją Genewską, ale ich powrót do kraju może grozić im śmiercią lub prześladowaniami. Dotychczas Syryjczycy, którzy złożyli w Niemczech wnioski o azyl, mogli przebywać w kraju przez trzy lata i sprowadzać swoje rodziny.

Minister spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere podkreślił, że Niemcy postępują wzorem innych krajów. "Syryjczycy otrzymają ochronę subsydiarną, to znaczy na określony czas i bez prawa sprowadzania rodzin" - powiedział szef niemieckiego MSW rozgłośni Deutschlandfunk.

Według informacji Federalnego Urzędu do spraw Migracji i Uchodźców, w sierpniu o azyl w Niemczech wystąpiło ponad 55 tysięcy uciekinierów z Syrii. Ponad 38 tysięcy otrzymało status uchodźcy, a 53-ech - ochronę subsydiarną.

>>> Czytaj też: 70 proc. Czechów boi się napływu imigrantów. Jeszcze więcej obawia się islamu