Sprzeciw wobec ściślejszej integracji w Unii Europejskiej, zagwarantowanie tych samych praw państwom strefy euro jak i poza nią, także większa rola parlamentów narodowych, oraz 4-letnie ograniczenia w wypłatach zasiłków dla obywateli z unijnych krajów, którzy pracują na Wyspach. To lista postulatów i od ich spełnienia Wielka Brytania uzależnia pozostanie w Unii Europejskiej.

Ten ostatni wywołuje najwięcej kontrowersji, przeciwko zaprotestowała już większość krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska. "Sprawa zasiłków jest oczywiście najbardziej delikatna, ale czy Polska i inne kraje są gotowe zablokować negocjacje i doprowadzić do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii? Myślę, że w tej sprawie możliwe jest porozumienie" - skomentował w rozmowie z Polskim Radiem Vincenzo Scarpetta z eurosceptycznego instytutu badawczego Open Europe w Londynie.

Podobne opinie można też usłyszeć w Brukseli, która jest gotowa zrobić wszystko, by zatrzymać Wielką Brytanię w Unii Europejskiej. W przyszłym miesiącu, na unijnym szczycie odbędzie się kluczowa debata na ten brytyjskich postulatów. Zakończenie negocjacji z Londynem planowane jest na wiosnę.

>>> Czytaj też: Kończy się Unia, jaką znamy. Czeka nas "pełzająca śmierć Schengen"