"Mamy pewną kwotę zabudżetowaną na akwizycje, czy to w kogenerację, czy w OZE, czy też takie projekty jak zrealizowany w tym roku projekt akwizycji Bogdanki" - powiedziała wiceprezes ds. finansowych Dalida Gepfert podczas konferencji prasowej.

Zgodnie z wcześniej ogłoszoną strategią, do 2020 r. Enea może jeszcze zrealizować wydatki inwestycyjne w wysokości 16,8 mld zł.

Zarząd nie wskazał jednak konkretnych aktywów, jakie spółka mogłaby przejąć.

"Oficjalnej propozycji nie ma" - powiedział prezes Krzysztof Zamasz, zapytany o ewentualne zainteresowanie EdF sprzedażą elektrowni w Rybniku na rzecz Enei.

W segmencie OZE możliwa jest współpraca Enei z Tauronem. Jak wyjaśnił Zamasz, nowy zarząd Taurona wykazał zainteresowanie taką współpracą i możliwości te są obecnie analizowane.

Konsolidacja sektora jest jednak kwestią decyzji na szczeblu rządowym, podkreślił prezes.

"Mariaż Enei z Energą od zawsze był dyskutowany. Ale to wszystko na dziś są spekulacje. To jest w rękach nowego rządu, to są decyzje strategiczne" - powiedział Zamasz.

Wskazał jednak, że ze względu na konieczność odtworzenia w Polsce mocy, powstaje pytanie, czy w obecnym kształcie spółki energetyczne będą w stanie zrealizować odpowiednie inwestycje.

W obrębie grupy kapitałowej Enea funkcjonują trzy wiodące podmioty, tj. Enea (obrót energią elektryczną), Enea Operator (dystrybucja energii elektrycznej) oraz Enea Wytwarzanie (wytwarzanie energii elektrycznej). W 2014 r. spółka odnotowała ok. 9,9 mld zł skonsolidowanych przychodów.