Premier Włoch z dumą mówił o tegorocznych sukcesach swojego rządu, do których zaliczył wybór nowego prezydenta Republiki w styczniu oraz przyjęcie nowej ordynacji wyborczej, reformę szkolnictwa i administracji państwowej, a także wzrost prestiżu kraju na arenie międzynarodowej, o czym świadczy udział w rozmowach na temat przyszłości Syrii i Libii.

Renzi zdementował doniesienia prasowe, jakoby ostatnio wypowiedział wojnę Unii Europejskiej. "Włochy nie wypowiedziały wojny Europie" - powiedział. "Prosimy tylko Europę, aby wszystkim kazała przestrzegać wszystkich reguł. Włochy w tym momencie nie atakują więc UE, lecz jej bronią" - podkreślił.

Szef włoskiego rządu polemicznie wypowiedział się na temat podejścia Unii do problemu uchodźców, a konkretnie nierealizowanej wciąż relokacji.