Zgodnie z ustaleniami ze stroną związkową policjanci, strażacy, a także funkcjonariusze BOR i Straży Granicznej dostaną po około 200 złotych podwyżki.

"To mały sukces" - uważa wiceprzewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów, Tomasz Krzemieński. Przypomina, że związkowcy zabiegali o większe podwyżki w wysokości 300-tu złotych. Tomasz Krzemieński liczy, że płace w mundurówce wzrosną dzięki zapowiadanej przez obecne kierownictwo MSWiA ustawie modernizacyjnej. Przepisy mają obowiązywać w latach 2017-2019. Strona związkowa zaproponowała resortowi spraw wewnętrznych powołanie specjalnego zespołu, który będzie pracował nad przepisami nowej ustawy.

Związkowcy dostali zapewnienie od kierownictwa MSWiA, że podwyżki w kolejnych latach będą wynikały właśnie z nowej ustawy modernizacyjnej. Przepisy - jak tłumaczy Tomasz Krzemieński - mają objąć zarówno funkcjonariuszy, jak i cywilów pracujących w strukturach podległych pod MSWiA.

Policjanci, strażacy oraz funkcjonariusze BOR i Straży Granicznej, a także Służby Więziennej o podwyżki zapisane w rozporządzeniu na rok 2016 walczyli wiele miesięcy. Rozmowy o wyższych pensjach rozpoczęli jeszcze z poprzednią ekipą rządową. Po kilku nieudanych negocjacjach wyszli na ulice. Protesty zorganizowano w lipcu, między innymi przed kancelarią premiera i Sejmem.

Centrale związkowe poszczególnych służb mundurowych na potrzeby walki o wyższe uposażenia utworzyli federację związków, która reprezentuje interesy całego środowiska.

>>> Czytaj też: Rząd hojny dla mundurowych. Od 2016 roku podwyżki wynagrodzeń