"Osobiście spodziewałem się, że po zeszłotygodniowych wzrostach w tym tygodniu będzie lepiej, ale przewaga podaży sprawiła, że zeszliśmy poniżej 1.800 pkt." - powiedział PAP Krawczyński.

"Mam wrażenie, że warszawska giełda konsoliduje się przed większym ruchem - pozostaje tylko kwestia w którym kierunku. Jestem bliższy stwierdzeniu, że będzie to ruch w górę, ale kluczowe będzie wyjście ponad maksima z poniedziałkowej sesji, czyli okolice 1.820 pkt. Jeśli jednak indeks blue chipów spadnie poniżej 1.780 pkt., to otworzy się droga do spadków" - dodał.

Zdaniem analityka, publikacja projektu ustawy "frankowej" nie będzie miała dużego przełożenia na wyceny banków.

"Publikacja projektu ustawy frankowej będzie miała wpływ na sektor bankowy, ale moim zdaniem większość informacji jest już w w cenach, także dużej reakcji nie powinno już być" - powiedział.

Na początku sesji WIG 20 mocno spadał, a w drugiej połowie dnia odrobił część strat i próbował wybić się ponad 1.800 pkt. Kilkukrotnie udało się przebić ten poziom, jednak ostatecznie indeks blue chipów zakończył dzień 0,35 proc. spadkiem do 1.797,63 pkt.

Nieco lepiej radziły sobie pozostałe indeksy - WIG zniżkował o 0,22 proc., mWIG 40 spadł o 0,12 proc., a sIWG 80 zyskał 0,25 proc. Obroty na rynku wyniosły 1,09 mld zł.