statystyki

Wielka Brytania i Rosja chcą normalizacji stosunków

11 sierpnia 2016, 20:16
Źródło:PAP
Koszulka z Władimirem Putinem

Koszulka z Władimirem Putinemźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Andrey Rudakov

Szefowie brytyjskiej i rosyjskiej dyplomacji Boris Johnson i Siergiej Ławrow w czwartkowej rozmowie telefonicznej wyrazili chęć normalizacji stosunków dwustronnych - wynika z komunikatów rosyjskiego MSZ i brytyjskiego resortu spraw zagranicznych.

Reklama

Reklama

W komunikacie Foreign Office czytamy, że Johnson "wyjaśnił, iż mimo kilku znaczących różnic między Rosją (a Wielką Brytanią) należy nadal budować konstruktywny dialog" zarówno w sprawach spornych, jak i tych, w których nie ma kontrowersji.

Również MSZ Rosji poinformowało, że Ławrow i Johnson podkreślili chęć "rozszerzenia dialogu politycznego mimo istniejących w relacjach dwustronnych problemów". Według rosyjskiej dyplomacji stosunki te mają "znaczny potencjał" w kwestiach gospodarczych, dyplomatycznych i humanitarnych.

Rozmowę przeprowadzono z inicjatywy Foreign Office, podobnie jak przed dwoma dniami rozmowę telefoniczną brytyjskiej premier Theresy May z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Według Kremla przywódcy wówczas "wyrazili niezadowolenie ze względu na obecny stan współpracy" między krajami. May oświadczyła, że wierzy, iż mimo różnic możliwe są "otwarte i szczere" kontakty z Putinem w sprawach dotyczących obu państw.

Przywódcy mają się spotkać podczas wrześniowego szczytu państw G20 w Chinach.

Jak zauważa AFP, rosyjsko-brytyjskie relacje od kilku lat są napięte, a Londyn był jednym z największych zwolenników nałożenia sankcji na Moskwę po aneksji Krymu, a następnie ich utrzymania.

Cieniem na tych stosunkach położyła się w szczególności sprawa zabójstwa byłego rosyjskiego agenta Aleksandra Litwinienki - mocno zaangażowanego w publiczne krytykowanie Kremla - w Londynie w 2006 roku. W styczniu br. opublikowano raport kończący brytyjskie śledztwo w tej sprawie; zgodnie z dokumentem za morderstwem stało dwóch Rosjan, Andriej Ługowoj i Dmitrij Kowtun, którzy "z dużym prawdopodobieństwem działali na zlecenie FSB w ramach operacji, na którą zgodę prawdopodobnie wydał Nikołaj Patruszew (ówczesny szef rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa) i prezydent Władimir Putin".

>>> Czytaj też: Najwyższa gotowość bojowa na Ukrainie. Coraz więcej rosyjskich wojsk na granicy z Krymem

Reklama

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze