Rosja wyżywi się sama. Tak przynajmniej myślał Władimir Putin wprowadzając embargo na zachodnią żywność w odwecie za sankcje, jakie Europa Zachodnia wprowadziła po zajęciu Krymu przez Rosję.

Skorzystali na tym rosyjscy producenci żywności, znacznie zwiększając sprzedaż na krajowym rynku, co pomogło w powstrzymaniu inflacji.

I tak decyzją prezydenta Władimira Putina, od sierpnia 2014 roku rosyjski rynek został odcięty od zachodnich smakołyków, począwszy od francuskiego sera brie i camembert, skończywszy na norweskim łososiu. Ale, że rynek nie znosi pustki, brak tych towarów wykorzystały lokalne firmy. Według danych ACRA konsumpcja spożywczych produktów zagranicznych w Rosji jest obecnie prawie na najniższych poziomach w historii.

Pod względem wartości produkty z importu stanowią obecnie jedynie 22 procent sprzedaży żywności, podczas gdy na początku 2014 roku import z Zachodu stanowił 34 proc. sprzedawanej żywności w Rosji – wynika z raportu ACRA. A jaki wpływ na poziom rosyjskiej inflacji miało embargo na zachodnią żywność? Jak ocenia dalej ACRA - niezbyt duży.

W okresie gdy inflacja osiągała blisko 17 procent, czyli w marcu 2015 roku, tylko 1,6 punktu procentowego wynikało z zakazu importu żywności.

Według danych ACRA, w pierwszym kwartale 2016 roku udział importu sera na rynku krajowym był na poziomie 23 procent, w porównaniu z 49 proc. dwa lata wcześniej. Natomiast import wieprzowiny spadł do 8,5 procent z 18 procent. W tym czasie inflacja w Rosji spadła do najniższej od ponad 2 lat, a wpływ embarga na poziom cen był zerowy – twierdzi ACRA .

Po tym, jak Putin poszedł na konfrontację z Zachodem z powodu Ukrainy w 2014 roku, Rosja poszła w stronę samowystarczalności. Oznaczało to zwrot kierunku w polityki mającej na celu zastąpienie produktów wytwarzanych za granicą, towarami krajowymi. Udział rolnictwa w produkcji gospodarczej w ubiegłym roku był najwyższy od 2003 roku i wynosił 4,4 procent. Skorzystał na tym też bank centralny. Roczna inflacja spadła w tym roku, choć nadal utrzymuje się na poziomie 7,2 procent.

Dmitrij Kulikow, starszy analityk w Acra uważa, że utrzymanie embarga i spadek udziału importu żywności przyczyniły się do ustabilizowania inflacji w Rosji i większego uzależnienia od krajowych czynników monetarnych oraz polityki stóp Banku Rosji.