statystyki

Co wspólnego ma ser z inflacją w Rosji?

18 sierpnia 2016, 06:16
Źródło:Bloomberg
Rosyjska konsumpcja importowanej żywności

Rosyjska konsumpcja importowanej żywnościźródło: Bloomberg

Błogosławieni rosyjscy producenci serów, ponieważ to oni, zapełniając półki rosyjskich sklepów po zakazie importu żywności, powstrzymali inflację.

Reklama

Reklama

Rosja wyżywi się sama. Tak przynajmniej myślał Władimir Putin wprowadzając embargo na zachodnią żywność w odwecie za sankcje, jakie Europa Zachodnia wprowadziła po zajęciu Krymu przez Rosję.

Skorzystali na tym rosyjscy producenci żywności, znacznie zwiększając sprzedaż na krajowym rynku, co pomogło w powstrzymaniu inflacji.

I tak decyzją prezydenta Władimira Putina, od sierpnia 2014 roku rosyjski rynek został odcięty od zachodnich smakołyków, począwszy od francuskiego sera brie i camembert, skończywszy na norweskim łososiu. Ale, że rynek nie znosi pustki, brak tych towarów wykorzystały lokalne firmy. Według danych ACRA konsumpcja spożywczych produktów zagranicznych w Rosji jest obecnie prawie na najniższych poziomach w historii.

Pod względem wartości produkty z importu stanowią obecnie jedynie 22 procent sprzedaży żywności, podczas gdy na początku 2014 roku import z Zachodu stanowił 34 proc. sprzedawanej żywności w Rosji – wynika z raportu ACRA. A jaki wpływ na poziom rosyjskiej inflacji miało embargo na zachodnią żywność? Jak ocenia dalej ACRA - niezbyt duży.

W okresie gdy inflacja osiągała blisko 17 procent, czyli w marcu 2015 roku, tylko 1,6 punktu procentowego wynikało z zakazu importu żywności.

Według danych ACRA, w pierwszym kwartale 2016 roku udział importu sera na rynku krajowym był na poziomie 23 procent, w porównaniu z 49 proc. dwa lata wcześniej. Natomiast import wieprzowiny spadł do 8,5 procent z 18 procent. W tym czasie inflacja w Rosji spadła do najniższej od ponad 2 lat, a wpływ embarga na poziom cen był zerowy – twierdzi ACRA .

Po tym, jak Putin poszedł na konfrontację z Zachodem z powodu Ukrainy w 2014 roku, Rosja poszła w stronę samowystarczalności. Oznaczało to zwrot kierunku w polityki mającej na celu zastąpienie produktów wytwarzanych za granicą, towarami krajowymi. Udział rolnictwa w produkcji gospodarczej w ubiegłym roku był najwyższy od 2003 roku i wynosił 4,4 procent. Skorzystał na tym też bank centralny. Roczna inflacja spadła w tym roku, choć nadal utrzymuje się na poziomie 7,2 procent.

Dmitrij Kulikow, starszy analityk w Acra uważa, że utrzymanie embarga i spadek udziału importu żywności przyczyniły się do ustabilizowania inflacji w Rosji i większego uzależnienia od krajowych czynników monetarnych oraz polityki stóp Banku Rosji.

Reklama

Reklama

  • Mowa(2016-08-18 11:10) Odpowiedz 101

    glazz 18.08.2016 - ruski troll

  • fuqu(2016-08-18 13:09) Odpowiedz 71

    Rosja zajmując 16% obszaru Ziemi ma do dyspozycji 40% dostępnego czarnoziemu. Oni powinni żywić całą Europę, a nie importować żywność, a że tak się nie dzieje, to tylko wina Rosjan. Podobno za prezydentury Kwaśniewskiego była propozycja zatrudnienia w Rosji polskich rolników jako nauczycieli. Jak się okazuje opanowanie siewu/ochrony roślin/zbioru jest trudniejsze niż obsługa kałacha. Raz widziałem rosyjskie pola, ...... śmiech na sali.

  • glazz 18.08.2016(2016-08-18 08:07) Odpowiedz 253

    To tak wyglada kiedy unijni wasale słuchają swoich panów, amerykanów. Rosja juz nie otworzy swoich rynów tak, jak było dawniej, będzie handel wybiórczy, a Polska jak zwykle z ręką w nocniku.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze