statystyki

Rząd chce ściągnąć zagranicznych inwestorów do Polski. "Administracja ma być służebna"

9 września 2016, 11:10 | Aktualizacja: 09.09.2016, 11:15
Źródło:ISBnews
Śmigłowiec AW149, materiały prasowe PZL-Świdnik S.A.

Śmigłowiec AW149, materiały prasowe PZL-Świdnik S.A.źródło: Materiały Prasowe

Zagraniczne inwestycje są szansą na rozwój innowacyjnej gospodarki w Polsce, dlatego Ministerstwo Rozwoju (MR) zachęca inwestorów do zaangażowania w naszym kraju, licząc m.in. na tworzenie nowych miejsc pracy, poinformował wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński.

Reklama

Reklama

"Zmieniamy kompletnie podejście administracji do polskich i zagranicznych inwestorów. Administracja ma być służebna, ma służyć przedsiębiorcom w rozwoju biznesu. My jesteśmy dla rynku. Zachęcamy zagraniczny kapitał do inwestycji w Polsce, mając świadomość, że dzięki temu wzrośnie liczba miejsc pracy" - powiedział Kościński podczas debaty "Wpływ zagranicznych inwestycji na rozwój innowacyjnej gospodarki w Polsce" w trakcie XXVI Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Uczestnicy debaty zwracali uwagę, że ważna jest przede wszystkim forma pracy i jej innowacyjność, a nie wyłącznie niskie koszty.

"Kilogram eksportu w PZL-Świdnik to ponad 700 euro. Mamy drogie produkty, bo są one unikalne i wymagają innowacyjnych rozwiązań, także prowadzenia badań" - wskazał wiceprezes Leonardo Helicopters, właściciela PZL-Świdnik, Krzysztof Krystowski.

>>> Czytaj też: Jak innowacyjna jest polska gospodarka? Wyniki globalnego rankingu

W Europie tylko w pięciu krajach produkuje się śmigłowce, a dzięki PZL Świdnik w tej grupie jest Polska, i to od 60 lat. Na świecie do tej grupy dołącza jeszcze Rosja i Stany Zjednoczone, podkreślił.

Uczestnicy debaty przekonywali, że trzeba zachęcić zagraniczny kapitał do inwestycji w Polsce.

"Przede wszystkim ważny jest system motywacyjny. Trzeba racjonalnie motywować inwestorów, tłumaczyć: czego się od nich oczekuje i chwalić, gdy się wywiązują z zobowiązań" - wskazał Krystowski.

Wiceprezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) Janusz Władyczak przekonywał, że w przypadku zagranicznych inwestorów można ich ubezpieczać, czyli zabezpieczać ich płynność. "Produkt musi jednak spełnić warunki polskości" - zaznaczył.

Kolejnym, po przemyśle obronnym, przykładem inwestycji, które wpływają na innowacyjność polskiej gospodarki jest - jak wskazano podczas debaty - sektor farmaceutyczny.

"Co musi się zdarzyć, żeby powstał jeden lek? Na pięć tysięcy leków tylko pięć przechodzi do testów, z tego tylko jeden wchodzi na rynek. To potężna inwestycja - do 5 mld USD, a budżet refundacji wszystkich leków w Polsce to 3 mld USD. Widzę olbrzymią rolę innowacyjnych firm farmaceutycznych w rozwoju polskiej gospodarki" - powiedział prezes AstraZeneca Pharma Poland Jarosław Oleszczuk.

Krzysztof Krawczyk z CVC Capital Partners Ltd. wskazał ponadto, że innowacyjność to nie tylko zakup technologii. "To, co jest najważniejsze, to połączenie kapitału finansowego i ludzkiego oraz wiedzy jak to wykorzystać" - podsumował Krawczyk. 

>>> Czytaj też: Auta bez kierowcy i spawanie laserowe. NCBR przeznaczy 250 mln zł na innowacje w polskiej motoryzacji

Reklama

Reklama

  • kibic(2016-09-09 13:28) Odpowiedz 00

    Bla, bla i sobie pogadali. A prawda jest taka, że zagraniczni inwestorzy całkiem niedawno mogli wysłuchać że: 1/Polska puści zachodnich banksterów z torbami i jeszcze im podatkami dowali; 2/wyrzuci się tych wstrętnych kapitalistów od hipermarketów, bo to samo zło i podatkami im dowali; 3/rząd miał sobie ponoć wybierać jakich chce inwestorów!!! jak widać nie każdy inwestor jest w Polsce mile widziany, pytanie tylko kiedy powstanie lista tych niemile widzianych... 4/TK niszczony i tarzany w błocie nie jest pozytywnie odbierany przez Zachód.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze