statystyki

Nadchodzi rewolucja w telemedycynie. Co to dla nas oznacza?

20 września 2016, 15:51
Źródło:PAP
Robot

Robotźródło: ShutterStock

60 proc. pacjentów w Europie Środkowo-Wschodniej deklaruje gotowość korzystania z rozwiązań telemedycznych – wynika z analiz PwC; firma ocenia, że są one szansą dla naszego regionu na rozwiązanie wiele problemów i dorównanie bardziej rozwiniętym krajom Europy Zachodniej.

Reklama

Reklama

„Nadchodzi czas rewolucji w telemedycynie” – ocenił we wtorek na konferencji prasowej w Warszawie lider zespołu ds. rynku ochrony zdrowia w Europie Środkowo-Wschodniej Mariusz Ignatowicz, podczas prezentacji raportu „Pacjent w świecie cyfrowym”.

Jak dodał, korzyści z zastosowania rozwiązań telemedycznych są oczywiste. Najważniejsze z nich, jak wskazał, to oszczędności wynikające z możliwości ograniczenia nakładów inwestycyjnych na infrastrukturę; lepsze wykorzystanie czasu pracy personelu medycznego oraz wzrost jakości usług poprzez szybszą diagnozę i monitorowanie leczenia.

Wśród możliwych pozytywów PwC wymienia także obniżenie kosztów usług wynikające m.in. z redukcji ich liczby oraz skrócenie kolejek dzięki zwiększenie efektywności wykorzystywania zasobów.

W ocenie PwC, wiele czynników wskazuje na to, że nadszedł odpowiedni czas na wprowadzenie na szersza skalę rozwiązań telemedycznych. Jednym z nich jest rosnący rynek usług medycznych, z dużym udziałem prywatnych wydatków i prywatnych świadczeniodawców; innym – gotowość pacjentów na nowe technologie i coraz większa ich dostępność.

Z analizy ekspertów PwC, przeprowadzonej na potrzeby raportu „Pacjent w cyfrowym świecie” wynika, że wartość rynku prywatnych usług zdrowotnych w krajach Europy Środkowo-Wschodniej wynosi obecnie 13,9 mld euro, z czego największy jest rynek Polski, wyceniany na 5 mld euro, co stanowi 36 proc. wartości całego regionu. Kolejne miejsce w tym zestawieniu zajmują Czechy (2 mld euro) oraz Węgry (1,6 mld euro).

Analizy pokazują, że w naszym regionie dynamika wzrostu wydatków prywatnych na ochronę zdrowia wynosi 6 proc. rocznie i jest blisko dwa razy szybsza niż wydatków publicznych.

Prywatne wydatki na leczenia ambulatoryjne stanowią ponad 40 proc. ogółu wydatków w tym segmencie, ale - jak podkreśla lider doradztwa biznesowego dla sektora ochrony zdrowia w Europie Środkowo-Wschodniej Szymon Piątkowski - także w innych dziedzinach udział prywatnych nakładów jest istotny. Wskazał w tym kontekście m.in. diagnostykę, rehabilitację i opiekę długoterminową.

W ocenie PwC, wśród usług o największym potencjale są właśnie telekonsultacje, telemonitoring, telediagnostyka oraz telerehabilitacja.

Z badania PwC wynika, że pacjenci najchętniej deklarują chęć korzystania z porad telemedycznych w zakresie konsultacji: internistycznych (ponad 50 proc. respondentów), a także farmaceutycznych, kardiologicznych i dermatologicznych (niemal 40 proc. badanych).

Badanie zrealizowane przez PwC pokazało, że prawie 70 proc. pacjentów ma dostęp do internetu, a w perspektywie 2019 r. wskaźnik ten może wzrosnąć do 85 proc. PwC wskazuje, że posiadanie smartfonu deklaruje 30 proc. pacjentów, odsetek ten ma w 2019 r. – jak wynika z prognoz – wynosić 60 proc.

Eksperci PwC podkreślają, że same usługi telekonsultacji osiągają tempo 110 proc. wzrostu rocznie, co oznacza, że liczba telekonsultacji w okresie zaledwie 12 miesięcy podwoiła się i wyniosła w ub.r. w całej Europie Środkowo-Wschodniej ponad 110 tys.

PwC podkreśla, że 60 proc. pacjentów w Europie Środkowo-Wschodniej jest gotowych korzystać z telemedycyny, z czego 18,5 proc. deklaruje „zdecydowanie tak”, zaś 40,5 proc. „raczej tak”. Krytycznie nastawiona do telemedycyny jest blisko jedna trzecia osób biorących udział w badaniu, z czego „zdecydowanie nie” mówi 10,4 proc. zaś „raczej nie” – 20,4 proc.

PwC ocenia, że technologie są już wystarczająco rozwinięte, aby wspierać świadczenie usług telemedycznych. Dostępne są bowiem m.in. szybkie systemy komunikacji (np. urządzenia mobilne umożliwiające kontakt pacjent z lekarzem czy lekarza z lekarzem) i rozwinięte urządzenia medyczne na potrzeby telemedycyny (np. domowe stacje ze zdalnie podłączonymi urządzeniami typu waga, ciśnieniomierz, holter EKG czy zdalne KTG).

Rozwojowi medycyny sprzyja, zdaniem PwC, także inteligentna elektronika tzw. wearables (np. zegarki z pulsometrem) czy narzędzia sztucznej inteligencji (np. sieci neuronowe dające możliwości wykorzystywania historycznych danych do diagnozowania nowych przypadków).

PwC przekonuje, że na rynku jest wiele podmiotów gotowych inwestować w telemedycynę: sieci przychodni oferujących abonamenty medyczne, ubezpieczyciele, indywidualni lekarze, firmy farmaceutyczne czy firmy technologiczne.

>>> Czytaj też: Technologia się nie sprawdziła. Niemcy wyprzedają pociąg magnetyczny na licytacji

Reklama

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze