Jednak kanclerz Angela Merkel z koalicyjnej partii CDU nie jest jeszcze przekonana do tej kandydatury.

Barley zaznaczyła, że Steinmeier ma poparcie większości obywateli Niemiec. "Rozwiązanie (kwestii prezydenta) jest proste" - podkreśliła sekretarz generalna SPD. "Tylko kanclerz nie chce jeszcze opowiedzieć się za tym rozwiązaniem" - dodała.

Tworzące koalicję rządową partie chadeckie CDU i CSU oraz SPD zamierzają wystawić wspólnego kandydata na prezydenta. Wybory następcy Joachima Gaucka, który zrezygnował z reelekcji, odbędą się 12 lutego 2017 roku.

Barley zastrzegła, że wybory prezydenckie nie powinny być przedmiotem "gierek partyjnych", gdyż urząd prezydencki jest zbyt poważnym stanowiskiem. "Na razie na ma żadnych ustaleń, prowadzimy rozmowy" - powiedziała.

Prezydenta Niemiec wybiera liczące obecnie 1260 osób Zgromadzenie Federalne składające się z posłów do Bundestagu oraz takiej samej liczby elektorów, wybieranych przez przedstawicielstwa ustawodawcze krajów związkowych (landów).

Ofertę kandydowania odrzucił prezes Trybunału Konstytucyjnego Andreas Vosskuhle argumentując, że z powodów rodzinnych woli pozostać w Karlsruhe.

Na giełdzie nazwisk są też była sędzia TK Christine Hohmann-Dennhardt oraz były zwierzchnik Kościoła Ewangelickiego Wolfgang Huber. (PAP)