Wydobycie ropy naftowej z zachodnich pól Karoun w Iranie wzrosło z 65 tys. baryłek dziennie w 2013 roku do 250 tys. baryłek dziennie obecnie – poinformowała irańska telewizja. Iran spodziewał się osiągnąć ten poziom dopiero pod koniec roku, stało się to jednak o ponad miesiąc wcześniej.

“Produkcja ropy na zachodzie Karoun osiągnie poziom miliona baryłek dziennie” – zapowiedział prezydent kraju Hassan Rouhani. „To realistyczny cel. Aby go zrealizować, potrzebujemy inwestycji i technologii” – dodał.

Tymczasem minister energii konkurencyjnej wobec Iranu Arabii Saudyjskiej wezwał kraje OPEC do wypracowania porozumienia w kwestii ograniczania wydobycia surowca przez kraje kartelu.

Kraje OPEC spotkają się 30 listopada. Celem spotkania ma być ograniczenie wydobycia ropy naftowej z poziomu 33,6 mln do ok. 32,5-33 mln baryłek dziennie. Zadanie to jednak jest utrudnione, odkąd kilka krajów kartelu, w tym Iran, zwiększa wydobycie.

Teheran nocą. Iran, 25.08.2015

Teheran nocą. Iran, 25.08.2015

źródło: Bloomberg / Simon Dawson

OPEC trafi na śmietnik historii?

Jeśli krajom OPEC w czasie listopadowego spotkania nie uda się osiągnąć porozumienia co do ograniczenia wydobycia surowca, kartel straci swój wpływ na globalne rynki ropy – ostrzega Gary Ross z PIRA Energy. Analityk ten przewidział wcześniej największe od lat załamanie cen na rynku ropy.

Gary Ross podkreśla, że w interesie wszystkich producentów ropy jest osiągnięcie porozumienia, które ustabilizuje ceny surowca. Dziś są one o 61 proc. niższe niż te z 2014 roku. W razie braku porozumienia ceny ropy mogą spaść nawet do poziomu 35 dol. za baryłkę. Gdy jednak porozumienie zostanie wypracowane, wówczas ceny poszybują do poziomu 60 dol, za baryłkę, czuli o ponad 30 proc. więcej niż wynoszą obecne ceny.

>>> Czytaj też: Ważna zmiana dla oszczędzających. Polska żegna się z deflacją