Wróbel: Brudny chwyt telewizji narodowej [FELIETON]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 grudnia 2016, 18:32
Telewizja Polska
Telewizja Polska/Flickr.com
Polskę obiegła informacja o zatrzymaniu Józefa Piniora akurat wtedy, kiedy prowadziłem poranną audycję radiową. Komentować czy nie komentować? W każdym kraju może się zdarzyć, że tamtejsze CBA zatrzyma polityka. I w każdym zdarza się, że z dużej chmury nie spada nawet mały deszcz.
1966370-.jpg
Jan Wróbel dziennikarz i publicysta

Przypuszczenie, że akurat rozmienia swój niekłamany autorytet na pomaganie szemranym biznesmenom, zupełnie nie przekonuje. Nie sposób też uwierzyć, że tak doświadczony człowiek miałby zezwalać współpracownikom na „biznesowe” rozmowy korupcyjne przez telefon komórkowy! Ale może, myślę sobie, państwotwórczo, niech komentatorzy nie rozstrzygają tej sprawy zamiast prokuratury i (ewentualnie) sądu. Otrzeźwienie przyszło, kiedy rzuciłem okiem na doniesienia internetowej strony TVP Info. Autor łżenotki o zatrzymaniu byłego senatora PO opatrzył ją śmichami-chichami, że P. uczestniczył w marszach KOD „dając sobie prawo do ocen moralnych”. A teraz, proszę, siedzi...

To brudny chwyt, niegodny telewizji narodowej. Brudny i na dodatek przeciwskuteczny – nieźle będą się musiały napracować organy władzy, by wytłumaczyć nam, że „sprawa Piniora” nie jest w istocie sprawą prześladowanego przeciwnika . TVP Info o państwotwórczym myśleniu wie jeszcze mniej niż ja – wychodzi z założenia, że skoro ktoś jest zły (bo w opozycji), to fakt ten usprawiedliwia każdy rodzaj ataku zespolonych sił administracji rządowej i publicznych mediów.

Wicepremier rozmawiał ostatnio z prezesem Kurskim i twierdził, że „warto rozmawiać”. Panie wicepremierze, co wyniknie z tych pana rozmów?

W swojej sprawie TVP Info jest znacznie bardziej wyczulone na przestrzeganie standardów. Wrocławski jej oddział zapowiada nawet wniosek do prokuratury, o ile Władysław Frasyniuk nie przeprosi za „nieprawdziwe słowa” – mianowicie oskarżył stację o ustawkę z CBA. W rzeczywistości kamera nie filmowała zatrzymania Piniora, przybyła tam kilka godzin później. Info słusznie domaga się przeprosin za to, że Frasyniuk pomylił jakiś samochód z autem dziennikarzy. Z własnymi przeprosinami wobec Józefa Piniora jakoś się jednak nie spieszy.

Bo kiedy Kali kraść...

>>> Czytaj też: Prezenty i skubanko. PiS dał wszystkim. Komu teraz zabrać?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj