Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził te nieoficjalne informacje i podał, że działania funkcjonariuszy CBA warszawskiej delegatury biura prowadzone są m.in. w Gdańsku, Kielcach, Warszawie i okolicach.

Działania polegają na przeszukaniach w siedzibach tych reaktywowanych spółek, które podejrzewane są przez śledczych o możliwe oszustwa przy tej procedurze. Działania obejmują też mieszkania osób zasiadających w ich władzach i obecnych udziałowców.

Według Kaczorka w sumie w zainteresowaniu śledczych może być ok. 40 reaktywowanych spółek.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że agenci CBA badają m.in. reaktywowanie Zakładów Amunicyjnych „Pocisk”, Zjednoczonych Browarów Warszawskich, Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu i fabryki Norblina. Badane są również stowarzyszenia kolekcjonerów dawnych akcji i firmy je skupujące.

Nieprawidłowości według śledczych mogą dotyczyć przeprowadzania procesu odtwarzania tych spółek, ich przywracania do rejestrów, powiększania kapitałów oraz uzyskiwania odszkodowań za należące do tych firm przed wojną znacjonalizowane nieruchomości – głównie terenów w Warszawie.

Kaczorek zaznaczył, że działania CBA nadzoruje Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Śledztwo dotyczy działań na szkodę Skarbu Państwa przez wyłudzanie nienależnych odszkodowań.

Kaczorek przypomniał, że agenci z warszawskiej delegatury CBA w sierpniu prowadzili podobne działania w mieszkaniach 10 osób związanych z reaktywacją przedwojennej Spółki Akcyjnej Fabryk Chemicznych i Huty Szklanej „Kijewski i Scholtze i S-ka”. Zaznaczył, że śledztwo nadal się rozwija i ma wiele wątków.

>>> Czytaj też: Zaczynali w piwnicy, dziś są na szczycie. Dlaczego Allegro nie zostało wyparte przez międzynarodowych gigantów?