Projekt ustawy 2.0 przewiduje gwarancje najniższych pensji nauczycieli akademickich. Odnosić się one będą do minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora na uczelni publicznej. Ma je określać minister nauki i szkolnictwa wyższego w rozporządzeniu.

Projekt tego aktu jest obecnie konsultowany. Wynika z niego, że wynagrodzenie profesora – czyli kwota bazowa w rozporządzeniu – będzie wynosiła 6410 zł brutto w 2019 r. (obecnie to 5390 zł). Do tej kwoty będą się odnosiły stypendia dla doktorantów, pensje adiunktów, asystentów czy profesorów uczelni.

Z kolei w projekcie ustawy 2.0 zapisano, że miesięczne minimalne wynagrodzenie zasadnicze brutto profesora uczelni nie będzie mogło być niższe niż 83 proc. wynagrodzenia profesora tytularnego, w przypadku adiunkta ma wynosić nie mniej niż 73 proc., zaś asystenta nie mniej niż 50 proc. kwoty bazowej.

Pomimo podwyżki środowisko akademickie nie jest w pełni usatysfakcjonowane propozycją resortu. Komitet Polityki Naukowej, organ opiniodawczo-doradczy działający przy ministrze nauki i szkolnictwa wyższego, uważa, że zaproponowana kwota jest za niska. Podobnego zdania jest Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

Może się jednak okazać, że akademicy nie dostaną nawet tego.

Potrzebne środki

KRASP w swojej opinii zwraca uwagę, że ministerstwo powinno zapewnić środki finansowe na zwiększenie wynagrodzeń, w przeciwnym razie uczelnie mogą nie być w stanie sprostać wzrostowi kosztów związanych z wprowadzeniem w życie nowego rozporządzenia.

Z kolei wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin w stanowisku do projektu pisze wprost: „Nie widzę możliwości zrealizowania nałożonych na uczelnie obowiązków bez istotnego zasilenia systemu finansowania wyższych szkół artystycznych”. Dalej wskazuje, że biorąc pod uwagę skalę wzrostu proponowanego wynagrodzenia minimalnego profesora oraz obecne wysokości pensji pracowników uczelni artystycznych, trudno będzie sfinansować konsekwencje wejścia w życie tego rozporządzenia ze środków własnych uczelni oraz z pieniędzy znajdujących się w dyspozycji ministra kultury i dziedzictwa narodowego. W związku z powyższym zdaniem MKiDN niezbędne jest zwiększenie kwoty dotacji określonej w budżecie państwa w rozdziale „działalność dydaktyczna”.

– Uczelnie, na których zarobki odbiegają znacząco od minimalnego poziomu wynagrodzeń zaproponowanego przez resort nauki, mogą mieć problem ze sprostaniem wyższym kwotom – ocenia z kolei prof. Jerzy Pisuliński, dziekan WPiA UJ.

Zarzuty MF

MNiSW wskazuje w ocenie skutków regulacji (OSR), że podwyżka minimalnych pensji zostanie sfinansowana z planowanego wzrostu nakładów z budżetu państwa na szkolnictwo wyższe i naukę.

W projekcie ustawy 2.0 został bowiem uregulowany nowy mechanizm waloryzacji środków finansowych na ten cel. Określa on ustawową gwarancję corocznej waloryzacji nakładów, umożliwiając jednocześnie pokrycie wydatków na zwiększenie wynagrodzeń nauczycieli akademickich na uczelniach publicznych.

Zastrzeżenia co do analizy potencjalnych kosztów, jakie wiążą się z wprowadzeniem nowego rozporządzenia, ma jednak resort finansów. Wytyka MNiSW, że w OSR zostało wskazane jedynie, że wynagrodzenie profesora będzie stanowić punkt odniesienia dla ustalania wysokości pensji minimalnych innych nauczycieli akademickich zatrudnionych na uczelniach publicznych. Nie ustosunkowano się w nim natomiast do wpływu tego rozwiązania na poziom wydatków przeznaczanych na inne świadczenia relacjonowane do kwoty bazowej. Ponadto nie przedłożono żadnych szacunków dotyczących wzrostu kosztów w tym zakresie – wskazuje MF.

W kwestii planów MNiSW dotyczących sfinansowania podwyżki z planowanego wzrostu nakładów z budżetu państwa na szkolnictwo wyższe i naukę resort finansów zwraca uwagę, że z tego źródła mają zostać pokryte również inne rozwiązania przewidziane reformą.

„Odpowiednie projektowanie powinno zakładać dokonywanie rzetelnych szacunków przyjmowanych rozwiązań legislacyjnych, z uwzględnieniem całości kosztów związanych z wdrażaną reformą” – ocenia MF.

Dlatego za konieczne uważa dokonanie przez MNiSW kompleksowej kalkulacji kosztów związanych w przyjęciem proponowanej wysokości minimalnego wynagrodzenia zasadniczego profesora, a następnie wprowadzenie stosownych zmian w OSR. Z przedłożonych informacji powinno przede wszystkim jednoznacznie wynikać, jaki jest łączny koszt wdrożenia projektowanego rozwiązania, w podziale na tytuły i na części budżetowe, których miałoby to dotyczyć.

„Dopiero po przedstawieniu pełnych informacji w tym zakresie możliwe będzie zajęcie stanowiska odnośnie do przedstawionej w projekcie propozycji wysokości minimalnego miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego profesora” – konkluduje MF.

W odpowiedzi na te zarzuty MNiSW mówi DGP, że obecnie trwa jeszcze proces opiniowania i analizowania uwag, propozycji i stanowisk zgłaszanych przez resorty i partnerów społecznych do projektu rozporządzenia. Wobec powyższego w chwili obecnej kierownictwo resortu nie podjęło jeszcze decyzji co do sposobu ich rozpatrzenia i wprowadzenia ewentualnych zmian w projekcie rozporządzenia.

>>> Czytaj też: Facebook wykrył fałszywe konta, które mogą zakłócić wybory