Pierwsza szybka linia za sześć lat. Przetarg na budowę za rok

Zgodnie ze strategią spółki CPK, w 2032 roku uruchomiony powinien zostać pierwszy odcinek linii Kolei Dużych Prędkości. Chodzi o nową trasę, na której pociągi – zgodnie ze specyfikacją techniczną – będą mogły jeździć z prędkością do 350 km/h.

Spółka CPK poinformowała, że posiada już komplet decyzji lokalizacyjnych dla linii nr 85 między Warszawą a Łodzią zwanej popularnie „igrekiem”. „Odcinek KDP Warszawa-Łódź ma zostać uruchomiony w 2032 roku – równocześnie z oddaniem do użytku nowego lotniska krajowego” – podała spółka.

Tunel pod Warszawą odłożony na później?

Równolegle ruszają przetargi w trybie dialogu konkurencyjnego. Pierwszy ogłoszono pod koniec grudnia. W tym roku powinno zostać wybrane wąskie grono, z którego w 2027 roku wyłonieni zostaną wykonawcy prac. Budowa ma potrwać w latach 2028-2032.

Problematyczna jest kwestia dziewięciokilometrowego tunelu pod Warszawą, który ma skrócić podróż do nowego lotniska. Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, przetarg dla tego odcinka prawdopodobnie zostanie opóźniony. W 2032 roku pociągi nie skorzystają z tunelu. Pojadą linią z Warszawy w stronę Skierniewic i dopiero w okolicach Pruszkowa skręcą na nową linię KDP. Wydłuży to czas przejazdu o kilka minut.

Gdzie pojadą pierwsze szybkie pociągi? Znamy trasy

Spółka CPK zapewnia, że pociągi pojadą po pierwszej w Polsce linii KDP w 2032 roku. Ma być przygotowana na otwarcie nowego lotniska. Jednak, jak niedawno informowaliśmy, w tym czasie tylko PKP Intercity będzie dysponowało taborem zdolnym do wykorzystania jej parametrów. Mowa o pociągach high-speed jeżdżących ponad 250 km/h.

PKP Intercity w grudniu ogłosiło przetarg na tabor jeżdżący nie mniej niż 320 km/h. Podobnie jak w przypadku budowy linii, najpierw wyłonione zostanie wąskie grono (dialog konkurencyjny), a w sierpniu 2027 roku poznamy dostawcę. Kolejarze zamówią 20 szybkich pociągów z opcją na 32 kolejne składy. Pierwsze dotrą w 2032 roku.

- Nasz plan odnośnie high-speed wygląda następująco. Chcemy uruchomić połączenia co dwie godziny z Warszawy przez Łódź i Poznań do Berlina, a poza tym co dwie godziny przez Łódź i Poznań do Szczecina. To oznacza, że Poznań otrzyma pociąg co godzinę – mówi „Forsalowi” Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity.

To plan na 2035 rok, gdy linia „igrek” zostanie wybudowana w całości. Wtedy KDP dojedzie też do Wrocławia i Poznania. Do stolicy Dolnego Śląska szybkie pociągi z Warszawy mają ruszać godzinę. – Oznacza to, że z Warszawy do Łodzi realizowane będą połączenia co pół godziny – dodaje Malinowski.

W 2032 roku, wraz z otwarciem lotniska, szybkie pociągi pojadą prawdopodobnie jedynie na trasie Warszawa – Port Polska – Łódź.