Ile pod koniec czerwca będzie kosztować euro, dolar i frank? [PROGNOZY]

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
5 maja 2017, 12:08
Notowania walut, forex, wykresy
Notowania walut, forex/ShutterStock
Jeśli globalny sentyment przestanie być sprzyjający, czego spodziewamy się w najbliższych tygodniach, złoty szybko utraci blask - ocenia główny ekonomista TMS Brokers Konrad Białas. Ile pod koniec kwartału wyniesie kurs euro, dolara, franka szwajcarskiego i funta brytyjskiego wobec złotego?

Na przełomie kwietnia i maja złoty korzystał z poprawy apetytu na ryzyko na rynkach globalnych, ale uważamy, że jego umocnienie było za silne i zbyt szybkie i teraz nachodzi zwrot. W odróżnieniu od sytuacji w ubiegłym roku polityka gospodarcza polskiego rządu przestała skupiać uwagę inwestorów, ale to za mało, by wyprowadzić złotego do miana najatrakcyjniejszej waluty rynków wschodzących. Problemem pozostają relatywnie niskie stopy procentowe (atrakcyjność odsetkowa lokat w walucie), a niechęć RPP do podwyżek stóp procentowych oddziałuje tutaj negatywnie na złotego. Jeśli globalny sentyment przestanie być sprzyjający (czego spodziewamy się w najbliższych tygodniach), złoty szybko utraci blask. Na koniec czerwca prognozujemy wzrosty

Skok namoże być silniejszy, a motorem siły dolara będą oczekiwania względem polityki pieniężnej Fed. Kolejna podwyżka stóp procentowych w połowie czerwca wydaje się bardzo prawdopodobna, ale równie ważne będzie rosnące przekonanie rynków, że dobre dane z gospodarki USA przemawiają za co najmniej jeszcze jedną podwyżką w drugim półroczu. Dolar będzie też wrażliwy na postępy administracji Trumpa we wdrażaniu ambitnych planów budżetowych. Z obecnego położenia bardziej realne są pozytywne zaskoczenia. Widzimy USD/PLN na 4,10 na koniec kwartału.

Dla zakładamy spadek do 1,06, gdyż ECB nie daje sygnałów, że jest bliżej normalizacji polityki pieniężnej, co powinno hamować dalszą aprecjację euro. Obecnie widzimy ryzyko w przyhamowaniu ożywienia gospodarczego strefy euro i zakładamy powrót osłabienia euro w drugim kwartale po euforii wywołanej dobrym wynikiem Macrona w wyborach prezydenckich we Francji.

W przypadku franka szwajcarskiego do trwałego jego osłabienia potrzeba przyspieszenia globalnego ożywienia i spadku awersji do ryzyka. Widzimy na to większe szanse w drugiej części 2017 r., ale wcześniej będzie trzeba zmierzyć się z zestawem ryzyk politycznych w Europie w połączeniu z podwyższoną zmiennością rynków finansowych. Bezpieczny frank będzie przyciągał kapitał inwestycyjny, stąd powrót powyżej 4,00 nie jest do wykluczenia.

Najmniej optymistyczni jesteśmy wobec , który musi się zmierzyć z obawami o skutki Brexitu dla gospodarki Wielkiej Brytanii. Naszym zdaniem nawet w wypadku przyspieszonych wyborów parlamentarnych w Wielkiej Brytanii, twardy Brexit pozostaje najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Dane makro z Wlk. Brytanii stopniowo wskazują na negatywne konsekwencje rozwodu z UE i silnej deprecjacji funta z ubiegłego roku. Przewidujemy powrót osłabienia GBP do głównych walut, choć w relacji GBP/PLN odreagowanie siły złotego może być dominujące (do 5,09 na koniec czerwca).

>>> Czytaj też: Globalne ryzyko polityczne a rynek finansowy. O czym powinien pamiętać polski inwestor?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj