Singapur - rekordzista światowej konkurencyjności

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 maja 2017, 18:51
Przez 12 edycji oceniającego konkurencyjność rankingu Banku Światowego "Doing Business" jedynie w ubiegłym roku Singapur nie zajął pierwszego miejsca. Państwo to stawia na nowe technologie i szuka nowych pomysłów na dalszy rozwój.

W najnowszym rankingu konkurencyjności Światowego Forum Ekonomicznego 2016-2017 Singapur ustępuje jedynie Szwajcarii.

W styczniu BBC informowała o osiedlach w Singapurze, które są monitorowane czujnikami dbającymi o bezpieczeństwo seniorów. Znajdujące się w mieszkaniach akcelerometry potrafią szybko wykryć, czy któryś z mieszkańców porusza się w inny niż zwykle sposób. Zasłabnięcia, udary, czy złamania kończyn są automatycznie odnotowywane przez system i od razu na miejsce wysyłana jest pomoc.

Twórcy takich dzielnic przyszłości chwalą się skanowaniem terenu w wysokiej rozdzielczości, by następnie powiększać mapę z dowolną dokładnością w trzech wymiarach, a dzięki nowoczesnym czujnikom monitorować także zużycie energii przez mieszkańców oraz czuwać nad emisją zanieczyszczeń.

Singapurski dziennik "Straits Times" opisywał w kwietniu plan innowacji w dziedzinie stawiania budynków, dzięki któremu skomplikowane konstrukcje mogą być budowane przez mniejsze niż dotychczas zespoły robotników. Według ministra rozwoju narodowego Lawrence'a Wonga dla dysponującego niewielką przestrzenią Singapuru nowe projekty architektoniczne wymagałyby zbyt licznej siły roboczej, której nie można by było dogodnie zakwaterować. Miasto przestawia się na materiały prefabrykowane, usprawnia system zamówień, by podnieść tempo produkcji w sektorze budowlanym i wprowadzić gospodarkę na nowe tory.

Były szef służby cywilnej Singapuru, a obecnie wykładowca akademicki i doradca think tanku Center for Strategic Futures Peter Ho twierdzi, iż Singapur powinien wykorzystywać swoją wyjątkową historię i kreować ją na nowo zgodnie z duchem nowych technologii. "Tak jak sir Stamford Raffles uczynił Singapur wolnym portem w 1819 r. witając kupców z każdego kraju, Singapur w 2017 r. mógłby stać się otwarty na dane z dowolnego kraju - stać się portem wolnych danych" - powiedział Ho podczas wystąpienia na Państwowym Uniwersytecie Singapuru w maju br.

Wskazywał także pola do dalszego rozwoju na wzór Estonii, Danii i Luksemburga. Z tych europejskich krajów Singapur mógłby czerpać doświadczenia dotyczące estońskiej e-rezydencji, ubiegania się Danii o status ambasadora Doliny Krzemowej poprzez współpracę z takimi koncernami jak Apple, Google czy Facebook oraz luksemburskich pozwoleń na pozyskiwanie surowców z obiektów z przestrzeni kosmicznej jak asteroidy.

Obecnie Singapur ma najwyższy produkt krajowy brutto na głowę mieszkańca spośród wszystkich 10 państw Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN).


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj