Czechy: Nie popieramy uruchomienia art. 7 wobec Polski. Sądy to sprawa wewnętrzna Warszawy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 września 2017, 14:19
Nie popieramy na dzień dzisiejszy uruchomienia wobec Polski art. 7. w ramach procedury praworządności; spory na ten temat powinny być rozstrzygnięte poprzez kompromis osiągnięty na gruncie wewnątrzkrajowej dyskusji - powiedział PAP w Krynicy sekretarz stanu ds. europejskich Czech Alesz Chmelarz.

Dodał, że liczy, iż wypracowane rozwiązania dot. systemu sądownictwa będą akceptowalne dla obu stron politycznego sporu w Polsce.

Pytany podczas XXVII Forum Ekonomicznego w Krynicy o stanowisko ws. sytuacji w Polsce w dziedzinie praworządności przed dyskusją na forum , która - według informacji PAP - na wniosek KE ma się odbyć 25 września, Chmelarz zaznaczył, że przede wszystkim nie chcą, by UE "wywierała niepotrzebną presję co do kierunku, w którym ma podążyć ".

"To jest kwestia wewnętrzna, która musi zostać rozstrzygnięta wewnętrznie, w oparciu o kompromis, czy też konsensus wypracowany w krajowej dyskusji" - przekonywał minister.

Wyraził jednocześnie nadzieję, że "nowe propozycje ze strony Polski zadowolą oba obozy polityczne w Polsce", "bez niepotrzebnej presji z zewnątrz".

"Są więc wciąż inne instrumenty, które mogą posłużyć wyjaśnieniu sytuacji po obu stronach" - podkreślił czeski polityk. Dlatego - dodał - "nie popieramy dziś uruchomienia art. 7", dopuszczającego sankcje, w związku z planowanymi w Polsce zmianami w sądownictwie.

Według Chmelarza, nacisk, który będzie w jakiś sposób wiązał instytucje europejskie z jedną ze stron politycznego sporu w Polsce, będzie "niefortunny i kontrproduktywny, tworząc wrażenie paternalistycznego traktowania". "Wierzymy, że sama poradzi sobie ze swoim problemem i że krajowa debata będzie kluczowym czynnikiem dla znalezienia rozwiązania" - dodał minister.

Jak zauważył, w czerwcu, podczas poprzedniej dyskusji na ten temat na forum Rady żaden kraj nie zajął w sposób otwarty stanowiska za uruchomieniem tej procedury.

>>> Czytaj też: "Niezawisimaja Gazieta": Kazachstan może być przewodnikiem Polski w Azji Środkowej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj