Związki zawodowe chcą podwyżek

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 stycznia 2009, 07:07
Ponad miliard złotych mogą wynieść żądania płacowe związkowców z państwowych przedsiębiorstw.

Jako pierwszy do negocjacji płacowych wezwał zarządy spółek węglowych radykalny związek Sierpień '80. – Jeśli do końca tygodnia nie będzie propozycji rozmów, wszczynamy spory zbiorowe - mówi jego szef, Bogusław Ziętek.

Najbardziej roszczeniowe związki w górnictwie chcą podwyżek nawet o 14 proc., czyli tyle, ile średnio w ubiegłym roku wzrosły płace w tej branży. Gdyby spełnić te żądania, to np. w samym górnictwie węgla kamiennego, zatrudniającym ok. 100 tys. ludzi, potrzeba ok. 800 mln zł. Realizacja roszczeń związkowców w grupie Lotos kosztowałaby ok. 5 mln zł, a w KGHM Polska Miedź – ok. 150 mln zł.

W największej firmie gazowniczej – PGNiG – rozmowy rozpoczną się w lutym. Ale szef jednego ze związków Dariusz Matuszewski już zapowiada, że załoga liczy na 11-proc. podwyżkę, podobną do tej w 2008 roku – pisze „Rzeczpospolita”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj