Jeszcze przed oficjalną nominacją prezydent spotka się 28 listopada z Babiszem, by zapoznać się z jego propozycjami w sprawie składu rządu. Babisz oświadczył już, że ma kandydatów na wszystkie stanowiska ministerialne.

Zeman spodziewa się, że na spotkaniu Babisz przedstawi mu "pierwszą wersję" składu personalnego swego rządu. "Na razie orientacyjnie, zaznaczam orientacyjnie zakładam, że Andreja Babisza mianowałbym 6 grudnia premierem, a około 15 grudnia mianowałbym jego rząd" - głosi wypowiedź Zemana, zacytowana na Facebooku przez jego rzecznika Jirzego Ovczaczka.

Reklama

Między 6 a 15 grudnia Zeman chce rozmawiać z kandydatami na ministrów. "Ciekaw jestem, choć nie chciałbym tego sprawdzać, czy ci kandydaci będą również rozumieć swe resorty, skoro Andrej Babisz mówi, że mają to być fachowcy. Życzyłbym sobie, by tak było" - zaznaczył czeski prezydent.

W przeprowadzonych w ubiegłym miesiącu wyborach do Izby Poselskiej ANO zajął z 29,6 proc. głosów pierwsze miejsce i dlatego Zeman zlecił Babiszowi prowadzenie rokowań w sprawie utworzenia nowego rządu. Babisz chce, by był to mniejszościowy rząd ANO uzupełniony o apartyjnych ekspertów.

Na razie nie jest jasne, czy Izba Poselska udzieli takiemu rozwiązaniu wystarczającego poparcia. Wszystkich osiem pozostałych ugrupowań parlamentarnych odrzuca współpracę z ANO, ale nie jest wykluczone, że jego mniejszościowy rząd tolerowałyby Komunistyczna Partia Czech i Moraw (KSCM) oraz antyislamski ruch Wolność i Demokracja Bezpośrednia (SPD) przedsiębiorcy Tomio Okamury. Razem dawałoby to Babiszowi 115 głosów w 200-osobowej Izbie Poselskiej.

Swą niechęć do wchodzenia w koalicję z ANO większość partii uzasadnia toczącym się przeciwko Babiszowi postępowaniem karnym w związku z podejrzeniem bezprawnego otrzymania dotacji Unii Europejskiej przez należący do niego ośrodek wypoczynkowy.

Na wniosek prokuratury Izba Poselska poprzedniej kadencji uchyliła immunitet Babisza, ale utraciło to moc prawną po ponownym uzyskaniu przez niego mandatu. Prokuratura wystąpiła już do Izby o powtórne głosowanie w tej sprawie.

Babisz, który dzięki swej wieloletniej działalności biznesowej zajmuje drugie miejsce na liście najbogatszych obywateli Republiki Czeskiej, był do maja bieżącego roku wicepremierem i ministrem finansów w koalicyjnym rządzie socjaldemokratów, ANO i chadeków. Ustąpił z tych stanowisk pod naciskiem premiera i zarazem ówczesnego przewodniczącego Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (CSSD) Bohuslava Sobotki, oskarżającego szefa ANO o domniemane nadużycia podatkowe. (PAP)