Włochy: Berlusconi ponownie forsuje kandydaturę Tajaniego na premiera

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 lutego 2018, 05:10
Przywódca koalicji partii włoskiej centroprawicy Silvio Berlusconi podjął kolejną próbę przekonania przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego, by był kandydatem tego bloku ugrupowań na premiera. Tajani odmawia powrotu do włoskiej polityki.

Na niecałe trzy tygodnie przed wyborami parlamentarnymi prowadząca w sondażach koalicja ugrupowań Forza Italia , Liga Północna i Bracia Włoch nie uzgodniła kto będzie jej kandydatem na szefa rządu.

Nie może nim być sam Berlusconi bowiem na mocy ustawy otrzymał 6-letni zakaz zajmowania publicznych stanowisk jako osoba prawomocnie skazana za oszustwa podatkowe w jego telewizji.

Ten polityk i magnat finansowy wyraża zarazem przekonanie, że to jego partia jako najsilniejsza w koalicji powinna wskazać nazwisko przyszłego premiera gdyby centroprawica dostała najwięcej głosów w wyborach 4 marca.

Od kilku miesięcy Berlusconi, były trzykrotny premier, forsuje kandydaturę szefa Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego, z którym na początku lat 90. zakładał Forza Italia.

Mimo kolejnych odmów swego bliskiego współpracownika, Berlusconi powrócił do tej propozycji we wtorkowym wywiadzie dla telewizji RAI. Wyraził opinię, że “nie do pomyślenia” jest to, aby liderzy Ligi Północnej Matteo Salvini i Braci Włoch Giorgia Meloni sprzeciwili się kandydatowi zaproponowanemu przez jego partię, zwłaszcza - jak dodał - jeśli będzie nim Antonio Tajani.

Berlusconi dodał, że szef PE mając bardzo duże doświadczenie na forum Unii byłby w stanie realizować interesy Włoch. Wyraził opinię że “dzisiaj Włochy nie liczą się w ogóle w Europie i na świecie”.

„Tajani cieszy się dzisiaj sympatią wszystkich, przez lata był komisarzem europejskim”- zauważył były premier. “Niektórzy przedstawiciele różnych partii powiedzieli mi, że jest najlepszym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego w historii , a zatem będzie potrafił reprezentować kraj i bronić naszych interesów oraz stanowiska Włoch” - dodał.

Antonio Tajani, który ostatnio wiele razy zapewniał, że pozostanie w Parlamencie Europejskim, oświadczył natychmiast na uniwersytecie w Bolonii: “To dla mnie zaszczyt, że myśli się o mnie”. Zastrzegł jednocześnie, że nie prowadzi kampanii wyborczej.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj