Najnowsze wyniki Barometru AI pokazują, że polskie MŚP zaczynają patrzeć na sztuczną inteligencję bardziej realnie. Jeszcze kilka miesięcy temu część firm deklarowała gotowość do AI przez pryzmat zainteresowania technologią, pierwszych testów lub przekonania, że trzeba być na czasie.
Co się stało, że MŚP stały się tak sceptyczne wobec technologii
Dziś ta samoocena osadza się w konkretnych realiach biznesowych. A te wraz z sytuacją makro i zmianami w prawie, głównie kolejnymi etapami wdrażania dyrektywy NIS 2 (Network and Informations Systems PE i RE (UE) 2022/2555 z 14 XII 2022) nabierają realnych operacyjnych kształtów w postaci obowiązków: audytu, raportowania i konkretnych kosztów wynikających z wdrożenia nowych procedur.
- Przedsiębiorcy coraz lepiej rozumieją, że wdrożenie AI to nie tylko dostęp do narzędzia, ale przede wszystkim warunki konieczne: dane, procesy, ludzie, bezpieczeństwo i umiejętność mierzenia efektów. Dlatego spadek wysokich ocen nie musi oznaczać cofnięcia się rynku. Może być bardziej sygnałem jego dojrzewania. Firmy deklarują mniej, ponieważ zaczynają mierzyć się z realiami wdrożeń: jaki jest punkt startu, co potrafią zrobić sami, gdzie potrzebują ekspertów i jak wykorzystać AI bez nadmiernej rewolucji w codziennym biznesie – mówi Paweł Bojko, wiceprezes EFL.
Mniej pewności, siebie więcej realizmu MŚP wobec wdrażania AI
W pierwszym półroczu 2026 roku, wysoki lub bardzo wysoki poziom przygotowania do wdrożenia rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji deklaruje tylko 7% przedsiębiorstw. To wyraźny spadek wobec poprzedniego pomiaru, w którym wysokie przygotowanie deklarowało trzykrotnie więcej badanych (24%).
Jednocześnie 43% firm ocenia swoje przygotowanie jako niskie lub bardzo niskie. To nieco mniej niż pół roku temu, kiedy taki poziom wskazywało 46% badanych. Największą grupę stanowią dziś przedsiębiorstwa, które określają swoją gotowość jako umiarkowaną, tak odpowiedziało 50% respondentów.
Podobnie jak w poprzednim pomiarze, najwyższą samoocenę mają średnie przedsiębiorstwa. W tej grupie 13% firm ocenia swoje przygotowanie do AI jako wysokie lub bardzo wysokie. W mikroprzedsiębiorstwach wysoką gotowość wskazuje tylko 3% badanych, a aż 51% z nich ocenia swoje przygotowanie jako niskie lub bardzo niskie.
W małych firmach pozytywne odpowiedzi są częstsze niż w mikro firmach, ale nadal dotyczą niewielkiej grupy, łącznie ok. 7% badanych.
Marketing trzyma poziom, branża ICT mocno ostrożniejsze w podejściu do technologii AI
W podziale branżowym najwyżej swoją gotowość do AI nadal ocenia sektor kreatywny i marketing. 32% firm z tej branży wskazuje wysoki lub bardzo wysoki poziom przygotowania.
To jednak także wynik niższy niż w poprzednim pomiarze, kiedy pozytywną samoocenę deklarowało 47% przedsiębiorstw z tego sektora.
Największą zmianę widać w ICT (branża przetwarzania i zarządzania danymi oraz technologii wymiany informacji). W poprzednim pomiarze wysokie przygotowanie deklarowało 40% firm technologicznych, obecnie pozytywne oceny spadły do 9%.
To może oznaczać, że firmy z największym doświadczeniem w pracy z technologią zaczynają bardziej krytycznie oceniać własną gotowość do wdrożeń AI. Może też to oznaczać efekt zderzenia wysokiego stopnia entuzjazmu z codziennością, którego często skutkiem jest pesymizm. Z pewnością zaobserwujemy powrót optymizmu za kilka kwartałów, kiedy implementowane rozwiązania pokażą swoją wartość w wynikach finansowych firmy.
Szczególnie nisko oceniają się firmy z przemysłu wytwórczego i przetwórczego oraz sektora zdrowia i opieki społecznej. W obu tych branżach nie odnotowano odpowiedzi wskazujących na wysoki lub bardzo wysoki poziom przygotowania do wykorzystania AI.
Rozwiązania AI firmy najczęściej tworzą własnymi siłami
Mimo ostrożniejszej samooceny, firmy nie rezygnują z wdrożeń. Z Barometru AI wynika, że działania związane z rozwojem sztucznej inteligencji są realizowane przede wszystkim własnymi siłami.
Taką odpowiedź wskazało aż 97% badanych MŚP. To znaczący wzrost wobec poprzedniego pomiaru, kiedy projekty AI własnymi zasobami realizowało 70% firm.
Model samodzielnego wdrażania jest dziś dominujący niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa. Średnie firmy znacznie częściej współpracują z niezależnymi ekspertami, robi to 80% z nich.
W małych przedsiębiorstwach taką współpracę deklaruje 33%, a w mikro firmach 11%. Ogółem z niezależnymi ekspertami współpracuje 37% MŚP. To wynik taki sam jak pół roku temu, ale przy zdecydowanie większym udziale firm działających samodzielnie.
Przewaga wykorzystania własnych zasobów pokazuje, że AI bardzo szybko staje się częścią codziennego działania firm, a nie wyłącznie projektem zlecanym na zewnątrz. Z jednej strony to dobra wiadomość, bo oznacza, że przedsiębiorcy próbują budować kompetencje wewnątrz organizacji.
Paweł Bojko z EFL, komentuje to takimi słowami - Z drugiej strony, przy tak niskiej samoocenie gotowości, może to rodzić ryzyko wdrożeń fragmentarycznych, bez szerszego planu, zabezpieczeń i mierników efektywności. Dlatego kluczowe będzie dziś nie samo zainteresowanie AI, ale umiejętność połączenia samodzielności z mądrym wsparciem zewnętrznym tam, gdzie firma nie ma jeszcze wystarczających kompetencji.
Taki stan rzeczy pozostawia wielkie pole do popisu firmom i specjalistom mającym know-how w zakresie wdrażania technologii opartych o sztuczną inteligencję. Tworzy się ciekawa nisza na rynku usług konsultingowych, bardzo wygodna dla samodzielnych konsultantów ni również firm mikro i MSP.
