Taksówki bez kierowców. Uber się szykuje i teraz już wyposaży kierowców w czujniki do zbierania danych

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
dzisiaj, 09:58
Uber samochody autonomiczne dane
Uber samochody autonomiczne dane/Forsal.pl
Uber zamierza przekształcić swoją rozległą globalną sieć kierowców w rozproszony system zbierania danych dla branży pojazdów autonomicznych. To kolejna próba wejścia w rynek pojazdów autonomicznych AV, po incydencie z 2018 roku z pieszymi. Tym razem platforma chce zostać dostarczycielem danych dla producentów samochodów autonomicznych.

Dyrektor ds. technologii, Praveen Neppalli Naga, opisał wizję przyszłości, w której samochody milionów zwykłych kierowców zostaną wyposażone w zestawy czujników służących do gromadzenia danych o jeździe w rzeczywistych warunkach.
Główny odpowiedzialny w Uberze za technologię przedstawił ten plan podczas wydarzenia StrictlyVC organizowanego przez serwis technologiczny TechCrunch w San Francisco.

Samochody bez kierowców: dane potrzebne natychmiast

W tej chwili producenci aut, od Tesli po marki chińskie jak BYD czy Xiaomi, którzy chcą stworzyć bezpieczne i wydajne systemy autonomicznej jazdy ze wszystkich sił szukają źródeł takich danych do trenowania swoich modeli oprogramowania dla samochodów automomicznych, by przystąpić do testów na żywo i ubiec konkurencję.
Mówiąc o danych przedstawiciel Ubera, Naga, stwierdza, że - To jest kierunek, w którym ostatecznie chcemy podążać. Najpierw jednak musimy dobrze zrozumieć zestawy czujników i sposób ich działania. Istnieją pewne regulacje — musimy zadbać o to, by każdy stan miał jasność co do tego, czym są czujniki i co oznacza udostępnianie ich danych.

Od taxi do globalnej floty czujników zbierających dane

Ogłoszona w San Francisco inicjatywa nawiązuje bezpośrednio do działu Ubera, AV Labs, funkcjonującego w strukturze korporacji od końca stycznia.
Obecnie dysponuje on niewielką, dedykowaną flotą pojazdów wyposażonych w czujniki, działającą niezależnie od sieci kierowców. Pierwszym zadaniem działu AV Labs jest zbieranie danych dotyczących jazdy i udostępnianiu ich partnerom zajmującym się robotaksówkami – na początek przy użyciu jednego Hyundaia Ioniq 5 wyposażonego w lidary, radary i kamery. W dalszych planach flota w połowie roku ma wzrosnąć do 50 pojazdów z czujnikami. W skali milionów pojazdów jeżdżących w ramach aplikacji Uber to nawet nie promil.

Budowanie chmury z których skorzystają samochody bez kierowców

Uber sygnalizuje znacznie ambitniejszą wizję. Mając miliony aktywnych kierowców na całym świecie, nawet niewielka część tych pojazdów przekształcona w mobilne platformy do zbierania danych przewyższyłaby możliwości jakiejkolwiek pojedynczej firmy zajmującej się autonomiczną jazdą.
W budowie pojazdów AV (autonomicznych) wąskim gardłem są dane. Problem wszystkich tych firm polega na dostępie do nich, bo nie mają kapitału, żeby wysłać samochody i zebrać wszystkie te informacje. Tu tkwi przewaga Ubera jako partnera lub dostarczyciela danych, skala oraz obecność na większości kluczowych, globalnych rynków. Zwłaszcza dla Tesli, która od kwietnia wyruszyła na podbój rynku Unii Europejskiej, o czym napiszemy w kolejnych tekstach.

Uber współpracuje z 25 firmami zajmującymi się pojazdami autonomicznymi, w tym z londyńskim Wayve, i buduje to, co Naga określił celnie jako „chmurę AV". W praktyce jest to wielka biblioteka oznakowanych danych sensorycznych, którą partnerzy Ubera mogą przeszukiwać w celu trenowania swoich modeli.
Pewne zastrzeżenia co do bezpieczeństwa i prawa, szczególnie w Unii, budzi rozwiązanie, w którym firmy partnerskie mogą również uruchamiać swoje uczące się oprogramowanie w „trybie cienia (w tle)" na rzeczywistych przejazdach Ubera, symulując zachowanie pojazdu autonomicznego bez konieczności jego fizycznej obecności na drodze.
Według przedstawiciela Ubera, działania związane z danymi są prowadzone na rzecz dobra wspólnego, a nie jako bezpośrednie źródło przychodów. „Naszym celem nie jest zarabianie na tych danych" — powiedział Naga, i dodał, że - Chcemy je demokratyzować -.

Doświadczenie m.in. z dostępnością modeli AI czy platformami społecznościowym przeczy temu. ,,Demokratyczne” podejście ,,non profit” do danych może okazać się tymczasowe.
Dowodem mogą służyć inwestycje jakie Uber poczynił w wielu graczy z branży pojazdów autonomicznych, np. londyński Wayve o wartości 1,5 miliarda dolarów w lutym. Dodajmy, że możliwość oferowania zastrzeżonych danych treningowych na dużą skalę może dać firmie przewagę nad sektorem, który już teraz jest uzależniony od jej platformy przejazdowej w dotarciu do klientów.

Uber, kiedyś ofiara AV, dziś dostarcza dane dla firm tworzących oprogramowanie i produkujących samochody autonomiczne

Ta strategia to znacząca ewolucja dla firmy, która porzuciła własny program samochodów autonomicznych po tym, jak jeden z jej pojazdów testowych potrącił pieszego w 2018 roku, a następnie sprzedała ten dział firmie Aurora w 2020 roku.
Zamiast rywalizować z twórcami pojazdów autonomicznych, Uber stawia na to, że może stać się niezbędnym ogniwem łączącym ich ze światem — dostarczając chaotyczne, rzeczywiste scenariusze drogowe, których nie da się odtworzyć w symulacji. CBS News informowało w styczniu, że Uber planuje zacząć od współpracy z 50 000 partnerów flotowych na całym świecie, wyposażając pojazdy w zestawy czujników skierowanych na zewnątrz, które rejestrują warunki pogodowe i przeszkody na drodze.

Uber stawia swoją przyszłość na byciu platformą, na której opiera się cała branża AV, niezależnie od tego, czy kiedykolwiek sam zbuduje samochód autonomiczny. Podobnie jak kiedyś Google, (holding Alphabet) zawładnął internetem czy Microsoft oprogramowaniem dla komputerów. Już teraz Uber dysponuje środkami przeznaczonymi na ten cel: na zakup pojazdów autonomicznych i udziały kapitałowe, w wysokości przekraczającej 10 miliardów dolarów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj