Unijni regulatorzy przygotowują dokumenty, które zobowiązałyby Google do przyznania konkurencyjnym usługom AI , w tym ChatGPT firmy OpenAI oraz Claude firmy Anthropic czy europejskiemu Mistralowi, tych samych uprawnień systemowych w Androidzie, jakie obecnie Google zastrzega dla własnego asystenta Gemini. Wymogi miałyby obejmować przede wszystkim najważniejsze dla użytkownika: aktywację głosową, integrację z wyszukiwarką oraz możliwość współdziałania z innymi aplikacjami na Androida.
Projekt na podstawie obowiązującego prawa regulującego rynek cyfrowy
Projekt ustaleń jest częścią postępowań wszczętych wobec Google na mocy rozporządzenia o rynkach cyfrowych (DMA) w dniu 27 stycznia 2026 r., kiedy to Komisja uruchomiła równolegle dwa postępowania wobec Google, dotyczące różnorodnych obowiązków wynikających z zapisów DMA. Pierwszy, na podstawie art. 6 ust. 7, dotyczy interoperacyjności: Google musi zapewnić zewnętrznym twórcom rozwiązań AI „bezpłatną i skuteczną interoperacyjność" z funkcjami sprzętowymi i programowymi systemu Android wykorzystywanymi przez Gemini. Drugi, na podstawie art. 6 ust. 11, dotyczy udostępniania danych: Google musi przekazywać anonimizowane dane dotyczące rankingu wyszukiwania, zapytań, kliknięć i wyświetleń konkurencyjnym wyszukiwarkom oraz dostawcom chatbotów AI na uczciwych, rozsądnych i niedyskryminacyjnych warunkach.
W dniu 16 kwietnia Komisja opublikowała wstępne ustalenia dotyczące toru związanego z udostępnianiem danych, przedstawiając w 29-stronicowym dokumencie specyfikacyjnym, jakie dane muszą być udostępniane, w jaki sposób muszą być anonimizowane oraz jaki system audytów będzie je nadzorował. Konsultacje publiczne w sprawie tych środków trwają do 1 maja. Postępowanie dotyczące interoperacyjności Androida z systemami AI przebiega zgodnie z równoległym harmonogramem, a doniesienia Bloomberga sugerują, że projekt ustaleń Komisji w tej sprawie jest bliski publikacji.
Co tooznacza dla użytkowników?
W codziennym używaniu oznacza to, że podobnie jak ma to miejsce z wyborem domyślnej przeglądarki, każdy użytkownik telefonu będzie miał możliwość ustawienie wybrania np. ChatGPT lub Claude'a jako domyślnego asystenta systemowego. Oznacza to m.in. że inne usługi niż tylko Gemini będą mogły aktywować się głosowo i używać funkcji stałego nasłuchiwania. Google ma także pozwolić konkurencyjnym firmom na integrację z Gmailem, Kalendarzem Google i innymi aplikacjami Google w taki sam sposób, w jaki robi to natywnie Gemini. Stanowisko Komisji jest takie, że firma kontrolująca około 65 procent europejskiego rynku mobilnych systemów operacyjnych nie może być jedynym arbitrem decydującym o tym, który asystent AI trafi na telefon.
Google odrzuca te zarzuty, twierdząc, że proponowane środki mogą „naruszać prywatność użytkowników, bezpieczeństwo i innowacyjność". Firma argumentuje również, że propozycje Komisji dotyczące udostępniania danych „nakazywałyby nieskuteczną anonimizację w celu zwiększenia wolumenu danych", poświęcając prywatność użytkowników dla zaspokojenia tego, co określiła mianem „nieograniczonych żądań konkurentów".
UE daje czas firmie Google czas na wprowadzenie zmian
Według Unijnego projektu wiążąca decyzja w obu wspomnianych wcześniej obszarach postępowań, musi zostać przyjęta do 27 lipca 2026 roku. Jeśli Google nie zastosuje się do wymogów, Komisja może wszcząć formalne dochodzenie, które może skutkować grzywnami sięgającymi 10 procent rocznych globalnych przychodów. Harmonogram zderza się z własnymi planami Google'a: firma zakończyła przejście z Asystenta Google na Gemini na urządzeniach mobilnych z Androidem w marcu 2026 roku, co z każdą aktualizacją oprogramowania jeszcze bardziej ugruntowuje pozycję asystenta AI – właśnie w momencie, gdy regulatorzy starają się otworzyć ten ekosystem.
