Ekonomiści krytykują dopłaty do paliw. Program CPN za drogi dla budżetu państwa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
52 minut temu
Ekonomiści krytykują dopłaty do paliw. Program CPN za drogi dla budżetu państwa
Ekonomiści krytykują dopłaty do paliw. Program CPN za drogi dla budżetu państwa/Shutterstock
Większość ekspertów uważa, że program „Ceny paliwa niżej” jest za drogi jak na stan finansów państwa, ma wadliwą konstrukcję i nie skłania do ograniczenia zużycia benzyny i oleju napędowego - pisze piątkowa „Rzeczpospolita". 11 na 18 uczestników Panelu Ekonomistów „Rz” opowiedziało się za wygaszeniem programu.

Bez CPN paliwo kosztowałaby o ponad 1 zł drożej

Gazeta przypomina, że ropa jest o połowę droższa niż przed wojną w Zatoce Perskiej, ale rządowy pakiet CPN (niższa o 28–29 gr/l akcyza, cięcie VAT z 23 do 8 proc. plus maksymalna cena detaliczna) łagodzi wzrost cen na stacjach. Bez CPN benzyna 95 kosztowałaby o 1 zł, a ON – o 1,20 zł więcej niż obecnie. Jednak choć CPN hamuje inflację (w kwietniu wyniosła 3,2 proc., bez niego przekraczałaby 3,5 proc.), to oznacza 1,6 mld zł miesięcznie ubytku w napiętym budżecie.

Do kiedy będzie działał program CPN

Niedawno minister energii Miłosz Motyka zapewniał, że CPN zostanie utrzymany tak długo, aż cena baryłki ropy naftowej nie spadnie do poziomu ok. 75–80 dol.

Tylko 4 uczestników Panelu uznało, że CPN należy kontynuować, a troje nie ma zdania. Przeważają jego przeciwnicy.

Prof. dr hab. Michał Brzeziński z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego wskazał, że program nie jest kierowany do naprawdę potrzebujących i nie zachęca do oszczędzania paliw. – Ten program należy wygaszać i ewentualnie zastąpić, ale przy znacznie niższym koszcie, transferem kierowanym do biedniejszych gospodarstw czy subsydiowaniem mniejszych firm transportowych – powiedział gazecie.

O potrzebie kontynuowania CPN przekonany jest dr Michał Możdżeń z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. W jego opinii wzrost cen paliw mocniej uderza w osoby o niższych dochodach czy klasę średnią niż w najbogatszych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj