Ze skarbca ubyło już ponad 27 ton złota
Na 1 maja 2026 roku rosyjskie rezerwy walutowo-złotowe obejmowały 73,9 mln uncji złota w sztabkach. W ciągu miesiąca ich wolumen zmniejszył się o 200 tys. uncji, a od początku roku – o 900 tys. uncji. W efekcie całkowite zasoby złota znajdujące się na bilansie rosyjskiego banku centralnego spadły do najniższego poziomu od marca 2022 roku.
Od stycznia do kwietnia z rosyjskich rezerw ubyło 27,9 tony złota. Jak wynika z danych Światowej Rady Złota, to największy spadek od 2002 roku. Wówczas, w maju 2002 roku, rezerwy skurczyły się jednorazowo o 41,5 ton.
Kreml rekompensuje sobie spadek dochodów
Przez ponad dwie kolejne dekady rosyjski bank centralny głównie skupował złoto – często po kilkaset ton rocznie – i ani razu nie ograniczył swoich rezerw o więcej niż 100 tys. uncji miesięcznie, czyli około 3,1 tony. Wyjątkiem był lipiec 2005 roku, gdy z bilansu zniknęło 7,7 tony złota. Jednak wyprzedaż z 2026 roku okazała się 3,5 razy większa.
Bank Centralny Rosji sprzedaje złoto w ramach tzw. lustrzanego odzwierciedlania operacji aktywami Funduszu Dobrobytu Narodowego, które wchodzą w skład rezerw walutowo-złotowych państwa. Natalia Milczakowa, analityczka z firmy Freedom Finance Global, wskazuje, że stoją za tym dwa główne powody.
– Przede wszystkim chodzi o pokrycie deficytu budżetowego, który pod koniec marca osiągnął 4,6 bln rubli (około 220 mld zł). Bez częściowej rekompensaty ze strony banku centralnego, przy niskich dochodach z sektora naftowo-gazowego na początku roku, deficyt mógłby przekroczyć 5 bln rubli – oceniła w rozmowie z serwisem "The Moscow Times".
Jej zdaniem sprzedaż złota mogła również służyć odbudowie rezerw walutowych. Ich niedobór pojawił się z powodu słabszych wpływów eksportowych na początku roku. W praktyce złoto wymieniano na chińskie juany.
Od początku wojny Rosja wyprzedaje waluty i złoto
Od 2022 roku rosyjskie władze aktywnie wyprzedawały waluty i złoto z Funduszu Dobrobytu Narodowego, aby zasilić budżet państwa, którego wydatki wojskowe osiągnęły najwyższy poziom od czasów ZSRR. Do niedawna operacje dotyczące złota miały jednak głównie charakter księgowy – rząd sprzedawał kruszec nie na rynku, lecz bezpośrednio bankowi centralnemu, de facto przesuwając rezerwy "z jednej kieszeni do drugiej". Dzięki temu sztabki nadal pozostawały częścią rosyjskich rezerw złota, które przekraczają 2 tys. ton i są piątymi największymi na świecie.
Od początku 2026 roku sytuacja się zmieniła. Bank Centralny Rosji zaczął prowadzić rzeczywiste operacje sprzedaży fizycznego złota – podobnie jak wcześniej robił to z chińskimi juanami z Funduszu Dobrobytu Narodowego.
Zdaniem ekonomistów Aleksandry Prokopenko i Aleksandra Kolandra może to oznaczać, że rosyjski bank centralny nie chce całkowicie wyczerpać pozostałych rezerw juanowych. To ostatnia waluta dostępna Moskwie, pozwalająca prowadzić interwencje rynkowe i wpływać na kurs rubla. Nie wiadomo jednak, ile juanów rzeczywiście pozostało w rosyjskich rezerwach – po objęciu Rosji sankcjami bank centralny utajnił dane dotyczące ich struktury, a 300 mld dolarów rosyjskich aktywów na Zachodzie zostało zamrożonych.
