Wielkie zmiany w KPO dla kierowców
W Krajowym Planie Odbudowy początkowo znajdował się wymóg nałożenia podatku na właścicieli aut spalinowych. Jego cele, miało być promowanie elektromobilności, a za jego niezrealizowanie Polsce groziłaby kara do 4 mld euro.
Jednak Polska starała się wynegocjować zmiany w KPO. 13 maja wiceminister funduszy Jan Szyszko informował, że po negocjacjach z Komisją Europejską udało się usunąć ten zapis z planu, a w środę 20 maja potwierdził to rzecznik KE Maciej Berestecki.
Początkowo w KPO znajdowały się trzy opłaty związane z autami spalinowymi:
- od posiadania,
- od rejestracji,
- od firm, które posiadają przynajmniej dwa auta spalinowe w swojej flocie.
Przekonaliśmy Komisję Europejską, żeby w ramach KPO zamiast kija zastosowano metodę marchewki, czyli zamiast opłat, były zachęty i inwestycje. Miały być trzy podatki od aut spalinowych, a nie będzie żadnego. Zamiast nich będzie fundusz ciepłownictwa, czyli 3 mld zł na stabilne finansowanie polskich ciepłowni i ich dekarbonizację, a docelowo – na zwiększenie niezależności polskiego systemu grzewczego i tańsze rachunki za prąd – powiedział wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko.
Co zamiast tego będzie w KPO?
Rządowy Fundusz Ciepłownictwa Systemowego na lata 2026–2030 z budżetem na poziomie ok. 3 mld zł zostanie utworzony do sierpnia 2026 r. Te pieniądze mają wesprzeć finansowanie sektora ciepłowniczego oraz ograniczyć emisję CO2. Za nabory będzie odpowiadać Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Zaakceptowana przez KE rewizja KPO obejmuje także zwiększenie polskiego udziału w europejskim programie satelitarnym IRIS 2. Jego celem jest zapewnienie bezpiecznej łączności państwom członkowskim UE i ich instytucjom rządowym, a także możliwości korzystania z szybkiego łącza satelitarnego przez firmy prywatne i obywateli Wspólnoty. Dzięki temu przyczyni się również do likwidacji tzw. białych plam w dostępie do internetu, tam gdzie jeszcze go brakuje albo ma bardzo ograniczoną moc.
Wkład Polski w tym programie wzrośnie z 500 mln do 656 mln euro. To ma nam zapewnić dostęp do szybkiego przesyłu danych za pośrednictwem satelitów, a także korzystanie z technologii bezpiecznej łączności. Dzięki własnej stacji naziemnej będziemy mogli kierować i kontrolować ruch danych internetowych na terenie Polski, co z kolei wzmocni bezpieczeństwo naszej administracji, wojska i infrastruktury krytycznej. W ten sposób zagwarantujemy sobie niezależną łączność w sytuacjach kryzysowych – od cyberataków po awarie infrastruktury naziemnej.
Polskie KPO i wielkie inwestycje
Polskie KPO składa się z 57 inwestycji i 54 reform. Nasz kraj z tego programu ma uzyskać łącznie ok. 233 mld zł (54,71 mld euro), w tym 107 mld zł (25,27 mld euro) dotacji i 124,8 mld zł (29,44 mld euro) w formie preferencyjnych pożyczek.
23 kwietnia KE zatwierdziła 6 i 7 wniosek Polski o wypłacenie środków z Krajowego Planu Odbudowy. 1 czerwca wpłynie do Polski 30,6 mld złotych na inwestycje.
Jak przekazała Komisja Europejska, po dokonaniu oceny wniosku o płatność stwierdzono, że Polska osiągnęła w zadowalający sposób 30 kamieni milowych i 13 wartości docelowych określonych w decyzji wykonawczej Rady. Warunkiem wypłacenia tych środków była m.in. reforma Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), rozszerzająca jej uprawnienia.
