Zmiany w przepisach o stażu pracy bez finansowego wsparcia
Rząd wprowadził zmiany w przepisach o stażu pracy, ale nie dał pracodawcom ze sfery budżetowej pieniędzy na ich realizację. Od początku roku tego rodzaju jednostki – chodzi między innymi o urzędy, szkoły, biblioteki – muszą wliczać do stażu pracowników okresy pracy na zlecenie oraz prowadzenia działalności gospodarczej.
Przekłada się to m.in. na liczbę wypłacanych nagród jubileuszowych i dodatków stażowych. Jednak w ślad za nowelizacją kodeksu pracy nie poszło systemowe zwiększenie środków finansowych na wynagrodzenia. W ustawie budżetowej na ten rok nie przewidziano dodatkowych pieniędzy na ten cel - podaje „DGP”
Cisza przed burzą
Jak ustalił „DGP”, na razie budżety urzędów przed załamaniem chroni to, że pracownicy nie ruszyli masowo do kadr z wnioskami o przeliczenie stażu. Kompletne wnioski złożyło dopiero kilka procent kadry. Pracownicy mają aż dwa lata na złożenie dokumentacji, co sprawia, że ostateczny koszt reformy pozostaje wielką niewiadomą.
Jednostki publiczne wykazują się na razie kreatywnością budżetową, na przykład przesuwają środki z innych celów i mają w planach skorzystanie z rezerwy budżetowej. Gdy fala wniosków osiągnie apogeum, a wewnętrzne rezerwy i oszczędności się wyczerpią, administracja może stanąć przed dylematami dotyczącymi płynnego realizowania wypłat wszystkich składników wynagrodzeń - czytamy w „DGP”