Polska: Nowy kierunek bezpieczeństwa w globalnej turystyce
W dobie rosnącego niepokoju na Bliskim Wschodzie oraz napięć na linii USA-Iran, mapa światowej turystyki przechodzi gwałtowną reorganizację. Podróżni, zmęczeni niepewnością w popularnych dotąd kurortach Azji czy krajów arabskich, coraz częściej kierują wzrok ku Europie Środkowej. Polska wyrasta tu na lidera bezpiecznej turystyki.
Duże zainteresowanie Polską
Dane z systemu Profitroom potwierdzają, że nie jest to tylko teoria. W jednym z marcowych tygodni liczba nowych rezerwacji wystrzeliła o ponad 18 proc., a ogólny bilans noclegów jest o ponad 7 proc. lepszy niż przed rokiem. Co ciekawe, zmienia się nasze podejście do luksusu - zamiast szukać pakietów wellness czy pełnego wyżywienia w egzotycznych resortach, coraz chętniej wybieramy kompleksowe oferty w rodzimych hotelach. To, co kiedyś było domeną zagranicznych wakacji, dziś staje się standardem nad Bałtykiem czy w Tatrach.
Według przedstawicieli branży hotelarskiej obecna sytuacja może okazać się ważnym momentem dla rozwoju krajowej turystyki. Prezes Polskich Hoteli Niezależnych Elżbieta Lendo uważa, że Polska od lat konsekwentnie buduje silną i nowoczesną bazę hotelową, która dziś pozwala konkurować z wieloma zagranicznymi kierunkami wypoczynkowymi.
Hotelowy boom
W obliczu globalnej niepewności coraz więcej turystów docenia dostępność wysokiego standardu hoteli, rozbudowanej infrastruktury SPA & wellness oraz bezpieczeństwo podróży w obrębie Europy. To ogromna szansa dla polskiej branży hotelarskiej, aby przekonać gości, że urlop w kraju może być równie atrakcyjny jak wyjazd zagraniczny; przede wszystkim to urlop bezpieczny – oceniła Lendo.
Największą dynamikę rezerwacji obserwujemy w weekendy, zwłaszcza w niedziele, kiedy goście najczęściej planują wakacyjne wyjazdy. To sygnał, że zainteresowanie sezonem letnim będzie w najbliższych tygodniach jeszcze rosło - powiedziała Agata Pielacha-Janiec.
Bałtyk wygrywa długością urlopu
Najgorętszym okresem tradycyjnie pozostaje przełom lipca i sierpnia, ze szczególnym uwzględnieniem długiego weekendu sierpniowego. Widać jednak wyraźną różnicę w tym, jak planujemy czas:
- Nad morzem zostajemy najdłużej - średnio powyżej 6 dni. Królują tu Kołobrzeg, Gdańsk i Świnoujście.
- W górach stawiamy na intensywność - urlopy w Zakopanem czy Karpaczu trwają zazwyczaj od 4 do 5 dni.
Coraz śmielej zaglądamy do miejsc mniej oczywistych, takich jak Nałęczów, Kazimierz Dolny czy malownicza Istebna, co świadczy o tym, że szukamy autentyczności z dala od największych tłumów.
Chrapka dla obcokrajowców
Polska przestała być atrakcyjna tylko dla rodaków. Choć niezmiennie największą grupę stanowią Niemcy (wzrost o blisko 7 proc.), to prawdziwym zaskoczeniem jest dynamicznie rosnąca liczba gości ze Stanów Zjednoczonych. Słowacy coraz chętniej zaglądają w polskie Sudety, a obywatele Ukrainy łączą wizyty u bliskich z aktywnym zwiedzaniem kraju.
Według przedstawicieli branży hotelarskiej obecna sytuacja może okazać się ważnym momentem dla rozwoju krajowej turystyki. Prezes Polskich Hoteli Niezależnych Elżbieta Lendo uważa, że Polska od lat konsekwentnie buduje silną i nowoczesną bazę hotelową, która dziś pozwala konkurować z wieloma zagranicznymi kierunkami wypoczynkowymi.