Reprodukcyjna historia kobiety może mieć wpływ na prawdopodobieństwo zachorowania na demencję – wynika z przeprowadzonego właśnie dużego badania.

Naukowcy próbują znaleźć przyczyny zachorowań na Alzheimera i towarzyszącą mu demencję - pisze Quartz.

Znaczące teorie wyjaśniające koncentrują się na chorobach naczyniowych (nadciśnienie) lub układzie odpornościowym. Badacze zauważyli także, że około dwie trzecie osób zapadających na chorobę Alzheimera to kobiety. Wynika z tego, że zachorowalność na tę chorobę jest powiązana z płcią.

Zaprezentowane na tegorocznej konferencji Alzheimer’s Association International badanie potwierdza te przypuszczenia. Ciąża oraz wiek rozpoczęcia menstruacji i menopauzy mogą mieć wpływ na ryzyko demencji.

Badanie przeprowadzono na University of California na grupie 14,5 tys. kobiet w wieku 40-55 lat. Wzięły w nim udział kobiety, które przez dekady korzystały z jednej z medycznych placówek objętych badaniem, co dostarczyło uczonym obszernej bazy danych o pacjentach.

Zespół badaczy odkrył, że kobiety, które miały troje lub więcej dzieci miały o 12 proc. mniejsze szanse na zapadnięcie na demencję niż ich rówieśniczki z mniejszą ilością potomstwa (badacze uwzględnili inne czynniki powiązane z tym schorzeniem). Okazało się również, że kobiety, które zaczęły miesiączkować w późniejszym wieku nastoletnim, miały aż o 31 proc. większe szanse na zachorowanie niż ich odpowiedniczki, które zaczęły miesiączkować wcześniej. Na zachorowania ma też wpływ wiek, w którym kobiety przechodzą menopauzę. Te, które przestały dostawać okresu po 45 roku życia mają o 28 proc. większe szanse, że rozwinie się u nich wspomniana choroba niż u kobiet, które później przechodzą menopauzę.

Badacze nie wiedzą, dlaczego zachodzi związek pomiędzy reprodukcyjną historią a zapadalnością na demencję. Może mieć ona związek z pływem estrogenu na kobiecy organizm.

>>> Polecamy: Co jeść, aby zapobiegać nowotworom? Oto produkty zmniejszające ryzyko zachorowania