Chiny to pole bitwy nadchodzących zmian klimatu. Nie poradzą sobie bez pomocy USA [OPINIA]

17 października 2018, 06:40
Źródło:Bloomberg
Smog w Pekinie

Smog w Pekinieźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Tomohiro Ohsumi

Stany Zjednoczone i inne kraje rozwinięte muszą zaangażować się i pomóc najbrudniejszej gospodarce świata – pisze Noah Smith w serwisie Bloomberg.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (20)

  • Viola(2019-02-14 23:01) Zgłoś naruszenie 00

    Proszę rozwinąć temat i podzielić się informacjami. Stwierdzenie, że to "brednie" nic nie znaczy.

    Odpowiedz
  • wentyl(2018-10-18 08:08) Zgłoś naruszenie 10

    Ograniczenie konsumpcji to najlepszy sposób na globalne ocieplenie.

    Odpowiedz
  • adot(2018-10-17 23:42) Zgłoś naruszenie 02

    Jak bym sam nie byl w kilku miasta w chiinach to bym w te bbrednie uwierzyl

    Odpowiedz
  • Tłumacz(2018-10-17 20:21) Zgłoś naruszenie 10

    Tarrifs = taryfy? Serio? Poprawcie to!

    Odpowiedz
  • Jurek M(2018-10-17 18:11) Zgłoś naruszenie 62

    A więc wszystko się wali w Państwie Środka na łeb na szyję ! Bez USA jak się okazuje ani rusz ...

    Odpowiedz
  • klio(2018-10-17 12:49) Zgłoś naruszenie 55

    Chiny sobie poradzą. Mają inteligencję, pieniądze i wolę, ale problemem będą Indie gdzie tego wszystkiego brakuje.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jjj(2018-10-17 12:08) Zgłoś naruszenie 83

    Widzę że jedyną drogą do oziębienia klimatu będzie wojna atomowa, której następstwem będzie zima nuklearna i zadowalający ekologów spadek temperatury.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Damian(2018-10-17 11:51) Zgłoś naruszenie 610

    W całej historii Świata mamy mnóstwo przykładów na ocieplanie klimatu jak również na jego ochładzanie. Klasyczny przykład, dzisiaj Grenlandia jest pokryta śniegiem i lodem, kiedyś były to zielone tereny jak sama nazwa wskazuje. Antarktyda kiedyś też była zielonym lądem. Klimat ma to do siebie że się zmienia.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • robso_n(2018-10-17 09:16) Zgłoś naruszenie 138

    Tak jak ty to myśli młody arogancki buc typu tych co sobie jechali 200km/h na Słowacji Ferrari.Zgadzam się , może być 5 wojen, asteroida itp., ale jeśli masz takie poglądy to umrzesz za tych 30-40 lat ze świadomością , że między innymi TY wydałeś wyrok śmierci na swoje dzieci lub brata czy siostry, a na wnuki swoje lub ich na pewno. Ciekawe jaką będziesz miał wtedy minę jak sobie to uświadomisz ?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Paweł (2018-10-17 08:05) Zgłoś naruszenie 1325

    Pytanie do artykułu: co mnie interesuje, co będzie się działo w 2100 roku? Patrząc realnie na długość życia, być może dożyję do 2050 lub trochę dłużej jeśli będę miał szczęście. Po drodze może wybuchnąć z 5 wojeń na skalę światową. Teraz, ani w perspektywie długości swojego życia nie widzę szans na życie w standardzie życia obywateli Zachodu. Dlaczego mam oszczędzać na rzecz czegoś, czego nie dożyję więc nie potrzebuję?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze