Od 2008 roku realne płace w Polsce wzrosły o ok. 25 proc. Ustępujemy tylko Litwie

13 września 2018, 11:49 | Aktualizacja: 21.09.2018, 07:22
Źródło:forsal.pl
Stadion Narodowy w Warszawie, 16.06.2014

Stadion Narodowy w Warszawie, 16.06.2014źródło: Bloomberg
autor zdjęcia: PIOTR MALECKI

W ostatnim czasie przez Polskę przetoczyło się wiele sporów o to, czy płace w Polsce rosną w odpowiednio szybkim tempie, biorąc pod uwagę imponujący wzrost naszej gospodarki w ostatniej dekadzie. Dane pochodzące z OECD nie pozostawiają wątpliwości.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (19)

  • niestety(2018-09-13 13:30) Zgłoś naruszenie 252

    Wzrosły na zasadzie ze Jozek zjadł 10 kanapek, a Paweł 2 kanapki , średnia to 6 kanapek na gębę. Jak Sadursla w ZUSe ma 87 tys /mies. , a ekspedientka w sklepiku 1700 zł., to średnia ok 45 tys/ mies. Wzrosty głównie dotyczą spółek skarbu państwa, zwłaszcza stanowisk kierowniczych oraz innych Misiów.

    Odpowiedz
  • OFIARA RUDEGO ZŁODZIEJA(2018-09-13 13:48) Zgłoś naruszenie 2314

    Świetnie! w Polsce płace rosły 2 x szybciej niż w Niemczech, BOMBA! A teraz poproszę wykres wysokości płac w krajach OECD. Na którym miejscu jest Polska? drugim od konca? Ile razy płace w Polsce są mniejsze od tych w Niemczech? 4 razy ? No ale widocznie płace w Polsce rosna za szybko....

    Odpowiedz
  • Fdsjlfh(2018-09-13 12:30) Zgłoś naruszenie 213

    Szkoda łaskawcy, że nie rozpisaliście tego na poszczególne lata. No i dlaczego liczycie od 2008 r. a nie np. od 1990 albo 2004, albo wg przedziałów przypadających na poszczególne rządy? To ciekawe, ale jakoś wcale nie dziwne.

    Odpowiedz
  • Putinek. (2018-09-13 13:05) Zgłoś naruszenie 180

    Nie ważne o ile tylko ile dziś możemy kupić za najniższą krajową.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • dzeus(2018-09-13 13:55) Zgłoś naruszenie 156

    realne place wzrosly o 25% a o ile wzrosl PKB w tym okresie. To jest statystyka i to jedna z trzech prawd, bo jest prawda, ***** prawda oraz statystyka. Jakos autor nie podal o ile wzroslo PKB Polski w tym okresie, a sprawdzajac pobieznie ca. 30% czyli realnie place spadly o pkt 5%. Czyli zeby zachowac udzial wynagrodzen obecnie na poziomy z 2008 roku pensje musialy by byc wyzsze o 5%. A moze jeszcze do tego dorzucimy inflacje (i to ta realna a nie podawana oficjalnie)? Wtedy obraz maluje sie jeszcze bardziej w czarnych barwach. Jasne ze sa ludzie ktorzy zarabiaja wiecej ale cieszyc sie ze jestesmy w glebokiej d... potrafia sie tylko glupcy.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • peawda oczywista(2018-09-13 14:34) Zgłoś naruszenie 140

    Wzrost płac bez realnych pieniędzy w gospodarce powodują inflacje , czyli dodruk pustego pieniądza na podwyżki,. Zazwyczaj kończy się to b źle.

    Odpowiedz
  • rdddd(2018-09-13 14:54) Zgłoś naruszenie 112

    ja mam gorzej. Ale pewnie urzędnicy mają się nieźle.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • wk(2018-09-13 15:09) Zgłoś naruszenie 110

    Ostatnie trzy lata .Waloryzacja emerytur nieco ponad 3 procenty,czyli 1 procent rocznie, jaki tu jest realny wzrost.

    Odpowiedz
  • eee(2018-09-13 12:53) Zgłoś naruszenie 76

    Płace nie rosną bo już 90% majątku światowego posiada 1% ludzi - uprzywilejowana kasta.

    Odpowiedz
  • Qwertyk(2018-09-13 17:02) Zgłoś naruszenie 78

    W 2008 zacząłem pierwsza prace na pol etatu jako student pierwszego roku w McDonalds. Zarabiałem okropnie mało, ok 800/900zl brutto. Po 10 latach i 10 zmienionych pracodawcach (zagranica i w Polsce od 2012) zarabiam 8.500zl brutto plus nadgodziny.Najważniejsze to szukać lepiej płatnej pracy, umawiać sie na rozmowy (kilka rekrutacji jednoczesnie) ii rzadac przynajmniej +25/30% wiecej niż sie aktualnie zarabia. Najgorsze co można zrobić siedzieć z dupskiem i narzekać na robotę. Tylko trzeba chcieć, zmieniać miejsce zamieszkania, byc nastawionym pozytywnie do życia, uśmiechać sie i szukać lepszej pracy nawet, jak nie ma sie złej. Idealnie jest zmieniać prace z podwyżka +50%. Wkrotce zmienię prace znowu.

    Odpowiedz
  • MaxPL - jak u Was?(2018-09-13 15:57) Zgłoś naruszenie 312

    Ja w 2008 zarabialem 6500,00 brutto zl. W 2018 zarabiam 15200,00 brutto zl :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • WRD(2018-09-13 15:54) Zgłoś naruszenie 33

    Wyjaśnienie jest bardzo proste. Mnóstwo taniej siły roboczej z Europy Wschodniej wyjechało na Zachód i tak musiało być. Podaż pracy na Wschodzie się zmieniła, więc cena (pensja) wzrosła. Na Zachodzie odwrotnie, ilość siły roboczej wzrosła, więc pensje spadły. A to wszystko wina tej ********** antychrześcijańskiej Unii Europejskiej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze