Od 2008 roku realne płace w Polsce wzrosły o ok. 25 proc. Ustępujemy tylko Litwie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 września 2018, 11:49
W ostatnim czasie przez Polskę przetoczyło się wiele sporów o to, czy płace w Polsce rosną w odpowiednio szybkim tempie, biorąc pod uwagę imponujący wzrost naszej gospodarki w ostatniej dekadzie. Dane pochodzące z OECD nie pozostawiają wątpliwości.

Od 2008 roku, czyli wybuchu globalnego kryzysu finansowego,, który wyniósł około 25 proc. (w latach 2008-17, zmiana w proc.). Spośród państw z grupy OECD lepsza od nas była tylko Litwa, gdzie zarobki wzrosły o prawie 40 proc.

Brexit’s not the only thing Britain needs to worry about. pic.twitter.com/EeBGp8ClHD

ian bremmer (@ianbremmer) September 11, 2018

Aby uświadomić sobie, jak jest dobrze, trzeba porównać nasz wynik do najsilniejszych gospodarek na świecie. W tym samym okresie realne pensje we Francji i w Niemczech wzrosły niewiele ponad 10 proc. W USA, Finlandii i Hiszpanii około 5 proc.

Inne kraje nie mają tak dużych powodów do zadowolenia. Płace w Japonii prawie się nie zmieniły, natomiast w Wielkiej Brytanii nieznacznie spadły. Analiza danych OECD wyjaśnia wzrost społecznego niezadowolenia w Grecji w ostatnich latach. Realne wynagrodzenia Greków spadły w ciągu ostatniej dekady o prawie 20 proc.

>>> Polecamy: Niewiele brakowało, a nie mielibyśmy gospodarki. Co się zmieniło 10 lat po Lehman Brothers?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj