Takiego ciosu przyzwyczajony do rządów silną ręką 66-letni prezydent mógł się nie spodziewać. w tym roku doświadczył poważnego spadku swojego poparcia. Z 82 proc. w kwietniu jego popularność spadła do 66 proc. w październiku według niezależnego ankietera Centrum Levada. Spadek ten to efekt decyzji . Przeciwko planowanym zmianom na ulicach rosyjskich miast demonstrowały dziesiątki tysięcy Rosjan.
Protesty zmusiły Putina do podjęcia nielicznych kroków w celu złagodzenia reform w sierpniu. Kreml początkowo planował podnieść wiek emerytalny kobiet z 55 do 63 lat, ale później zmienił go na 60. Niemniej ocena rządu nadal spada. W odpowiedzi na demonstracje Putin nazwał reformy „trudną, skomplikowaną, ale konieczną decyzją” dla dobra gospodarki.
Poparcie byłego agenta KGB zbliża się teraz do najniższego w historii ratingu na poziomie 61 proc., który to osiągnął dwukrotnie w historii: w czerwcu 2000 r. – krótko po tym, jak Putin został wybrany na prezydenta po raz pierwszy; a także w listopadzie 2013 r. Kilka miesięcy później Putin zaanektował , a jego poparcie niebotycznie podskoczyło – do aż ok. 87 proc.
>>> Czytaj też: Wizyta Boltona kończy epokę partnerstwa z USA. Czas na "strategiczne powstrzymywanie"
