W 2013 r. zamknięto stary budynek dworca kolejowego Poznań Główny, ale PKP od lat planują wznowić jego działalność lub na jego miejscu postawić nowy obiekt. Funkcję dawnego dworca przejął otwarty w 2012 r. obiekt, w którym mieści się m.in. galeria handlowa.

Projekt nowego dworca, budowanego z myślą o odbywającym się w Poznaniu Euro 2012, był krytykowany przez mieszkańców i społeczników, którzy zarzucali mu przede wszystkim brak funkcjonalności. W czwartek władze Poznania poinformowały, że miasto wystąpiło do Ministra Inwestycji i Rozwoju o odebranie Polskim Kolejom Państwowym terenu dawnego dworca, bo spółka "nie realizuje zobowiązań". Prezydent miasta podkreślił, że Poznań Główny to drugi pod względem ruchu pasażerskiego dworzec w Polsce obsługujący rocznie 19 milionów osób i powinien być wizytówką, której nie należy się wstydzić. "Jestem gotów podjąć wyzwanie związane z wykreowaniem nowej jakości dla tej części Poznania" – zapewnił w czwartek Jacek Jaśkowiak.

Jak powiedział w piątek prezes PKP SA, w sprawie dworca w Poznaniu zapadły decyzje zarządu spółki. Wiadomo, że modernizacja dworca będzie finansowana ze środków budżetu państwa i środków własnych PKP.

"Dworzec Poznań Główny będzie miał przywróconą swoją świetność: nowe kasy, nowe pomieszczenia obsługi podróżnych, obsługa podróżnych z niepełnosprawnościami w poziomie parteru. Na antresoli pomieszczenia handlowe, poczekalnie, miejsca dla wypoczynku" – zapewnił Krzysztof Mamiński. Jak dodał, nad częścią dworcową wybudowany zostanie hotel z ok. 6 tys. m kw. powierzchni.

"Obiekt ten poprzez kładkę będzie łączył z częścią Poznania w kierunku Targów Poznańskich. Po zrealizowaniu tej inwestycji, w dalszej części peronu wyspowego wybudujemy dwa biurowce" – dodał.

"Nie będąc mieszkańcem Poznania, umiejscowienie dworca w +chlebaku+ uważam za jeden z największych błędów tych, którzy takie decyzje podejmowali" - zapewnił Mamiński. "Chlebakiem" nazywany jest w Poznaniu nowy obiekt, w którym znajduje się dworzec.

Prezes PKP wyraził nadzieję, że prezydent Poznania wycofa się ze swoich starań o komunalizację terenu dworca, bo te mogą utrudnić plany PKP.

Z Warszawy do Budapesztu w 4 godziny? Podpisano list intencyjny ws. Kolei Dużych Prędkości