"Tym, co może w dużym stopniu wpływać na działalność sektora kredytowego jest stosunek konsumentów do oprocentowania kredytu lub pożyczki. W opinii gospodarstw domowych, stanowi ono niezmiennie główną barierę w dostępie do kredytu, choć jednocześnie odsetek wskazujących na ten czynnik jako ograniczający dostęp do kredytu w okresie ostatnich 10 lat badań KPF i IRG SGH zauważalnie spadł - z poziomu około 45 proc. w latach 2008 i 2013 do 28 proc. w bieżącym roku. Tym samym w bieżącym roku wielkość tej grupy zbliżyła się do tej, która wskazuje na brak jakichkolwiek barier, czyli 1/4 gospodarstw" - czytamy w komunikacie.

Uwagę dodatkowo zwraca fakt, że inny podstawowy element kosztu kredytu, jakim są opłaty przygotowawcze jako barierę dla jego zaciągnięcia wskazuje jedynie 8 proc. badanych, przy czym wielkość tej grupy nie zmieniła się znacząco na przestrzeni ostatnich 5 czy 10 lat.

Drugą w hierarchii istotności barierą (pomijając kategorię "inne") są w opinii gospodarstw domowych zbyt wysokie wymagania instytucji finansowych co do poziomu dochodu osiąganego przez kredytobiorcę. Stanowią one przeszkodę dla około 15 proc. gospodarstw domowych. W 2017 r. odsetek ten wynosił około 20 proc., jednak ostatnie badanie pokazuje powrót do poziomu obserwowanego przed pięcioma czy dziesięcioma laty. Do oceny tej kwestii należy podchodzić bardzo ostrożnie, bowiem trudno uznać, że kredytodawcy w okresie prosperity - rosnących dochodów gospodarstw domowych i dobrej sytuacji ogólnogospodarczej - niezasadnie powiększają skalę zjawiska wykluczenia kredytowego z powodu zbyt niskich dochodów, wskazano również.

"Powodów takiej polityki kredytowej może być wiele, jakkolwiek wśród nich istotnymi może być rosnąca przeciętna wartość kwoty, o jaką aplikują kredytobiorcy. Mogą to być także rosnące zasoby danych - tych pozytywnych, ale głównie negatywnych o zadłużeniach konsumenckich w Biurach Informacji Gospodarczej" - stwierdził prezes KPF Andrzej Roter, cytowany w komunikacie.

W dalszej kolejności czynnikiem ograniczającym dostęp do kredytu, zdaniem gospodarstw domowych jest brak zrozumienia w przypadku ewentualnego pogorszenia się sytuacji materialnej kredytobiorcy. Tak obecnie uważa 12,1 proc. ankietowanych, a liczba ta jest praktycznie niezmienna od wielu lat. 7,7 proc. badanych gospodarstw domowych wskazało na skomplikowane procedury przyznawania kredytu. Liczba wskazujących na tę barierę systematycznie rośnie (od 2008 roku to wzrost aż o 40 proc.). Niewielki odsetek wskazuje z kolei na brak dostępu do informacji o kredytach, pożyczkach (1 proc.), a tym bardziej na brak instytucji finansowych udzielających pożyczek (0,6 proc.), podsumowano.