Upaństwowiona Pesa uratowała część kontraktu dla Deutsche Bahn

Spalinowy pociąg Link dla Deutsche Bahn, fot. Krzysztof Śmietana
Spalinowy pociąg Link dla Deutsche Bahn, fot. Krzysztof Śmietana/Forsal.pl
Prestiżowy kontrakt Pesy dla Deutsche Bahn uda się w części zrealizować. Zlecenie uratowały nowe wielomilionowe kredyty od państwowych banków – m.in. PKO BP oraz przejęcie firmy przez Polski Fundusz Rozwoju.
3846444-spalinowy-pociag-link-dla-deutsche.jpg
Spalinowy pociąg Link dla Deutsche Bahn, fot. Krzysztof Śmietana

W Dortmundzie, w regionalnej bazie Deutsche Bahn, odbyła się dziś uroczysta prezentacja , wyprodukowanego przez bydgoską To element zamówienia dla kolei regionalnych w Niemczech. Realizacja kontraktu odbywa się jednak z blisko dwuletnim opóźnieniem.

– Jeszcze niedawno niektórzy w Niemczech nie wierzyli, że Pesa dostarczy nam jakiekolwiek pociągi. Teraz mamy dowód, że składy dojechały i wożą pasażerów – stwierdził Joachim Kuenzel, szef NWL, organizatora przewozów w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Dotarło już tam 20 zamówionych w Bydgoszczy spalinowych dwuczłonowych pociągów. Dla tego regionu Pesa musi jeszcze dostarczyć 16 dłuższych 3-członowych składów. Dotąd przedstawiciele Deustche Bahn wstrzymywali się jednak ze świętowaniem. Odetchnęli z ulgą dopiero pod koniec października w momencie przyznania Pesie przez konsorcjum banków z państwowym PKO BP na czele nowych wielomilionowych kredytów, które gwarantują dalszą produkcję. W listopadzie ma zaś dojść do ostatecznego przejęcia Pesy przez państwowy Polski Fundusz Rozwoju, który przekaże firmie 300 mln zł. Ten ruch ma pomóc producentowi wyjść na prostą.

Stan Pesy jest krytyczny. Znamy wyniki finansowe firmy

Według części ekspertów, firma z Bydgoszczy wpadła w kłopoty właśnie przez zlecenie dla Deutsche Bahn. Niemieckie koleje wybrały polską spółkę, bo chciały zaoszczędzić i jednocześnie utrzeć nosa gigantycznej firmie specjalizującej się w produkcji spalinowych składów (jeżdżących po liniach niezelektryfikowanych) – francuskiemu Alstomowi. Tzw. umowa ramowa zakładała, że Pesa sprzeda Niemcom aż 470 składów o wartości 1,2 mld euro. Ostatecznie firma dostarczy 72 pociągi, które będą jeździć w rejonie Zagłębia Ruhry, w Bawarii i w okolicach Frankfurtu nad Menem. Zlecenie realizowane jest z blisko dwuletnim opóźnieniem. Przyczyniły się do tego przede wszystkim problemy z uzyskaniem homologacji i zbyt duży ciężar składów, który w czasie testów skutkował pewnymi opóźnieniami z przyjazdem na stację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUpaństwowiona Pesa uratowała część kontraktu dla Deutsche Bahn »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj